-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.CIVIVI
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
Civivi Elementum C907X to taki składany nóż, co to zwykle ląduje w kieszeni i towarzyszy na co dzień. Ma 177 mm długości całkowitej, a po złożeniu zostaje mu zgrabne 102 mm, więc spokojnie schowasz go nawet do kieszeni od spodni czy bluzy. Sprawdza się świetnie, kiedy trzeba precyzyjnie pokroić jabłko albo otworzyć paczkę bez tych wszystkich ruchów na około – po prostu masz go pod ręką i działa jak należy.
Głownia mierzy 75 mm i jest zrobiona ze stali D2 o twardości w granicach 58-60 HRC, więc jest odporna na ścieranie i długo trzyma ostrość. Serio, nie musisz co chwilę zabierać się za ostrzenie – nawet podczas intensywnego krojenia czy cięcia sznurka. Ma drop point i szlif wklęsły (hollow grind), co w praktyce oznacza, że nóż tnie super precyzyjnie, a przy tym nie męczy dłoni, kiedy trzeba trochę bardziej przycisnąć – na przykład podczas przygotowywania kolacji albo na biwaku.
No i jest jeszcze taka fajna sprawa: górne karbowanie na grzbiecie ostrza (upper jimping), dzięki któremu kciuk ma gdzie posiedzieć i się nie ślizga. Wiesz, jak czasem nóż potrafi „wymknąć się” z ręki przy mocniejszym cięciu? Tu tego nie ma – sytuacja zdecydowanie bezpieczniejsza i wygodniejsza.
Co do otwierania – Civivi postawiło na łożyska ceramiczne, które minimalizują tarcie i dają bardzo płynne rozłożenie za pomocą wygodnego flippera. No po prostu klik i gotowe. Blokada liner lock pewniak, który trzyma ostro zamkniętą klingę, więc nie musisz się bać, że nóż się zamknie przypadkiem, kiedy akurat coś tniesz albo mocniej dociskasz.
Rękojeść jest z niebieskiego laminatu G10, lekka i trwała, a ta chropowata faktura daje solidny chwyt nawet jeśli ręce masz mokre albo spocone – serio, to robi różnicę, bo zdarza się, że praca wymaga chwili skupienia bez niepotrzebnego ślizgania się narzędzia. Konstrukcja jest „open backed”, więc nie ma problemu z szybkim umyciem czy dopieszczeniem środka – taki nóż można więc odświeżyć naprawdę szybko. Na końcu są też dziurki do smyczy czy linki – dla tych, co lubią mieć nóż przy sobie bezpiecznie przypięty.
Dodatkowo masz tu klips, który nie wystaje i nie rzuca się w oczy – jak wrzucisz nóż do kieszeni, to go tam prawie nie czujesz i nie obciąża. Firma dorzuca też nylonowe etui i ściereczkę z mikrofibry, żeby łatwiej było go transportować i dbać o niego na codzień, więc nie musisz szukać własnych patentów na przechowywanie.
Okej, ale trzeba też nadmienić, że to jednak nie jest nóż do ciężkich prac typu rąbanie drewna czy tego typu ekstremalne robótki – stal D2, choć twarda (58-60 HRC), trochę bardziej podatna na odpryski niż stal super odporna na uderzenia. Ale – i tu jest „ale” – na co dzień, z tym nożem, spokojnie pociąć się warzywa, porozcinać kartony czy zrobić coś przy majsterkowaniu. U mnie w ogrodzie sprawdza się od lat właśnie na takich codziennych frontach.
A w porównaniu z podobnymi nożami o tej wielkości? Civivi Elementum wyróżnia się przede wszystkim stabilną blokadą, bardzo płynnym otwieraniem i ergonomicznym kształtem rękojeści. Po prostu, kiedy z niego korzystasz, zauważysz te detale, które ułatwiają życie, szczególnie gdy trzeba szybko i dokładnie coś pociąć albo przygotować.
Najważniejsze atuty
- Głownia ze stali D2 o twardości 58-60 HRC – odporna na ścieranie i długo trzyma ostrość.
- Klinga Drop Point ze szlifem wklęsłym – daje precyzyjne cięcie, nawet jeśli trzeba trochę siły.
- Mechanizm otwarcia na łożyskach ceramicznych – płynne i szybkie rozkładanie noża jednym ruchem.
- Blokada liner lock – pewna i stabilna, nie ma mowy o przypadkowym zamknięciu.
- Rękojeść z niebieskiego laminatu G10 – lekka, trwała i pewna nawet mokrymi rękami.
- Klips do dyskretnego noszenia – nie przeszkadza, nie wystaje i nie ciąży w kieszeni.
- Otwarte wykonanie konstrukcji – czyszczenie i konserwacja to błahostka.
- Dołączone nylonowe etui i ściereczka z mikrofibry – praktyka po prostu.
Widać, że tu wszystko jest dobrze dograne – solidna stal, ergonomia i mechanizm, który po prostu działa tak jak trzeba. Ten nóż rozumie potrzeby codziennego użytkowania i spełnia je bez zbędnego wymądrzania się.
Analiza techniczna głowni i stali
Stal D2 to taki kawałek metalu z wysoką zawartością węgla i około 12% chromu. Dzięki temu jest średnio odporna na rdzę, ale za to świetnie radzi sobie ze ścieraniem. Twardość 58-60 HRC oznacza, że klinga jest twarda i trzyma ostrość, ale przy mocnym uderzeniu może pojawić się drobne wyszczerbienie – no, taka cena za tę twardość.
Szlif wklęsły (hollow grind) sprawdza się, kiedy trzeba coś ciąć szybko i gładko – często używany właśnie w nożach codziennego użytku, bo taki nóż się nie męczy zbyt szybko. Drop point to trochę taki „klasyk”, który daje uniwersalność – pokroisz warzywa, podetniesz sznurek, a przy większej przestrzeni roboczej bez problemu poradzisz sobie też na świeżym powietrzu.
Wykończenie Black Stonewash jest nie tylko estetyczne, bo matowa czarna powierzchnia wygląda naprawdę dobrze, ale też praktyczne – drobne rysy i ślady użytkowania ukrywają się w tym wzorze, więc nóż nie wygląda na stary i zniszczony, mimo że używasz go codziennie.
Dla porównania: stal 440C albo S30V dają większą odporność na korozję, ale D2 pewniej radzi sobie z zużyciem. Więc wybór między tymi stalami zależy od tego, co jest dla Ciebie ważniejsze – na przykład ja, mam nóż D2, bo dłużej jest ostry przy normalnym użyciu. A stonewash dba o to, że nie widać wizualnych śladów po każdej pracy.
Podsumowując – stal D2 z 58-60 HRC i stonewash to taki fajny kompromis między trwałością ostrza a wygodą codziennego użytkowania.
Mechanizm otwierania i blokada
W Civivi Elementum znajdziesz łożyska ceramiczne, które sprawiają, że nóż otwiera się lekko i płynnie. Wystarczy jeden ruch flipperem i klinga wyskakuje bez zająknięcia – to naprawdę robi różnicę, zwłaszcza jak się pakujesz na szybko albo masz ręce zajęte. U mnie na biwaku było to wybawienie – nie trzeba było też siły, żeby rozłożyć nóż.
Blokada liner lock jest pewna i działa stabilnie niezależnie od siły nacisku – można obsłużyć ją jedną ręką, co docenisz, gdy druga jest zajęta. Taki system pozwala pracować bez zastanawiania się, czy nóż się nie zamknie w nieodpowiednim momencie.
Flipper po otwarciu jest trochę jak osłonka przed ześlizgnięciem się palca na ostrze, co jest ważne szczególnie, jeśli trzeba ciąć z większą siłą. Wszystko współgra jeszcze z ergonomicznym kształtem rękojeści, dzięki czemu precyzja stoi na wysokim poziomie.
Generalnie, mechanizm i blokada pokazują, że ten nóż powstał z myślą o codziennym użytkowniku, który potrzebuje czegoś niezawodnego i prostego w obsłudze.
Rękojeść i materiały
Rękojeść została wykonana z kompozytu G10, barwionego na niebiesko, co już samo w sobie nadaje mu trochę charakteru. Ten materiał jest lekki, ale też odporny na różne uszkodzenia mechaniczne. I co ważne, nie powstają na niej łatwo ślady po wilgoci czy chemikaliach, więc nie bój się zabrać noża nawet na bardziej „mokre” przygody.
Faktura rękojeści jest chropowata, więc nawet jak masz mokrą czy spoconą dłoń, to nóż nie ślizga się bez sensu – serio, to niemały plus, kiedy trzeba dokończyć cięcie albo poprzecinać sporo taśm czy sznurków.
Konstrukcja jest „open backed”, czyli rękojeść jest otwarta od spodu – dzięki temu łatwo ją wyczyścisz albo zabezpieczysz, a to przy codziennym użytkowaniu naprawdę się przydaje. W dodatku jest tam dziurka na linkę lub smycz, więc możesz nóż zaczepić do breloczka albo przypiąć do paska – kto tego nie lubi mieć pod ręką, ten traci dużo.
Ten niebieski kolor rękojeści to też taki drobny smaczek, który wyróżnia Elementum wśród innych noży wcześniej widzianych – nie wszystko musi być czarne albo szare, no nie?
Podsumowując: lekka, trwała i praktyczna rękojeść zwiększa wygodę nawet przy dłuższym użytkowaniu. Po prostu — jeden z tych detali, które naprawdę się liczą.
Specyfikacja techniczna
| Profil głowni | Drop Point |
| Twardość stali [HRC] | 58-60 |
| Blokada ostrza | Liner Lock |
| Typ noża | Składany |
| Otwieranie | Flipper |
| Typ stali | Węglowa - D2 (średnia odporność na korozję, wysoka odporność na ścieranie) |
| Klips do noszenia | Tak |
| Materiał okładzin | Laminat G-10 (niebieski) |
| Odporność na korozję | Średnia |
| Odporność na stępienie | Dobra |
| Typ szlifu | Wklęsły (hollow grind) |
| Wsparcie otwarcia | Łożyskowe (ceramiczne) |
| Zastosowanie (przeznaczenie) | EDC (Everyday Carry) |
| Długość całkowita [mm] | 177 |
| Długość głowni [mm] | 75 |
| Długość po złożeniu [mm] | 102 |
| Grubość głowni [mm] | 3 |
| Masa [g] | 82 |
| Producent | Civivi Knives, Chiny |
| Symbol dostawcy | C907X |
Ta specyfikacja to taki przepis na solidny nóż do wszystkiego, co w praktyce codzienne – od lekkich do średniozaawansowanych zadań. To nie jest narzędzie do ciężkich harców, ale jeśli potrzebujesz czegoś do pracy, maila, paczki czy bagietki na piknik – nie ma się co zastanawiać.
Porównanie z podobnymi modelami Civivi Elementum vs. Benchmade Mini Griptilian Civivi ma stal D2 i twardość 58-60 HRC, a Mini Griptilian korzysta ze stali 154CM, trochę bardziej odpornej na korozję. Elementum jest też lżejszy, waży 82 g w porównaniu do ~95 g Mini Griptilian, co dla wielu znaczy wygodę noszenia cały dzień. Oba mają płynny flipper i blokadę liner lock, choć Griptilian ma bardziej rozbudowaną rękojeść, która może się przydać podczas cięższych prac. No i warto pamiętać – w codziennym użytkowaniu lekkość i szybkie otwieranie mogą być na wagę złota. Civivi Elementum vs. Spyderco Delica 4 Spyderco Delica 4 ma stal VG-10 o twardości około 60 HRC i lepszą odporność na korozję niż D2. Jego głownia jest cieńsza (ok. 2,5 mm), co faworyzuje precyzyjne zadania. Z kolei Civivi ma klips zaprojektowany tak, by być dyskretny i rękojeść open backed, co ułatwia czyszczenie. Delica ma klasyczną blokadę back lock – trochę inna filozofia bezpieczeństwa. W praktyce Civivi wypada rewelacyjnie, jeśli cenisz sobie wygodę i łatwość w czyszczeniu, a Delica zadowoli tych, co potrzebują odporności na wilgoć i bardziej precyzyjnych cięć.
Podsumowując: Civivi Elementum to lekki, wygodny nóż z solidnym mechanizmem i przyjemnym dla oka wykończeniem. Nie ma tu może super wysokiej odporności na korozję, ale ergonomia i szybkie, płynne otwieranie czynią go mocnym zawodnikiem wśród noży EDC.
50 szt.