-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.CIVIVI
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
No dobrze, zaraz wyjdzie, że się rozpływam, ale nóż składany Civivi Baby Banter C19068S-3 blue to taki mały, niebieski kumpel, który zawsze jest pod ręką. Ta lekka rękojeść z G10 – no wiecie, taki materiał z włókna szklanego i żywicy – trzyma się w dłoni tak pewnie, że nawet jak ręce masz spocone albo zabrudzone po pracy w ogrodzie, to nóż nie wyślizgnie się i nie trzeba się bać, że coś pójdzie nie tak.
Sprawdza się u mnie na codzień – czy to przy krojeniu pomidorów do kanapek, czy kiedy trzeba rozciąć tę przeklętą paczkę z Allegro. No i jak byliśmy ostatnio na biwaku, to bez problemu naszykował drewno na ognisko. Klinga Drop Point z wklęsłym szlifem to taki precyzyjny nóż, którym da się zarówno powycinać detale, jak i pociąć coś grubszego bez większego wysiłku.
Ostrze ze stali Nitro-V to niezły patent – nie tylko trzyma ostrze przez długi czas, ale i nie rdzewieje, więc nic nie straszne wilgoć czy praca na dworze w różnych warunkach. A ten cały Black Stonewash? To nie tylko taki fajny matowy, lekko postarzały look, ale też zabezpieczenie przed rysami i korozją – serio, wygląda ciągle jak nowy mimo użytkowania.
Otwieranie to bajka: flipper i ceramiczne łożyska kulkowe sprawiają, że nóż rozkłada się płynnie, praktycznie bez wysiłku, nawet jak masz brudne ręce – ja tak miałem, kombinując przy remoncie. Do tego blokada liner lock trzyma ostrze na miejscu, więc nic się nie rusza, a finger choil ułatwia precyzyjne cięcia – jak już musisz trochę więcej dokładności włożyć, to naprawdę robi różnicę.
Rękojeść jest otwarta (open backed), więc czyszczenie to żaden problem. To ważne, bo nóż nie lubi brudu, no chyba że chcesz wszystkie smary i kurz nosić w kieszeni razem z nim. No i dzięki obustronnemu klipsowi można go przypiąć z każdej strony kieszeni – jest tam i dyskretnie, i wygodnie, bez wypychania ubrania albo zwracania uwagi. Na osłodę jest też wytrzymałe nylonowe etui na zamek i ściereczka z mikrofibry – czyli jak chcesz zadbać o nóż (albo schowasz go na dłużej), to będzie jak nowy.
No i co ważne – waga około 56 gramów i długa na 79 mm po złożeniu sprawiają, że nie czujesz tego w kieszeni. Idealny kompan na ulicę, na weekendowe wypady, a nawet do drobnych napraw w domu. U mnie razem z sąsiadem raz ratował sytuację, kiedy naprawialiśmy płot – serio, mały, a taki wszechstronny. Warto mieć taki nóż przy sobie, bo nigdy nie wiadomo, kiedy może się przydać.
- pewna rękojeść z niebieskiego G10, nawet przy mokrych dłoniach
- stal Nitro-V odporna na zardzewienie i stępienie
- Drop Point z wklęsłym szlifem dla precyzyjnych cięć
- otwieranie flipperem z ceramicznymi łożyskami
- blokada liner lock dla bezpieczeństwa
- klips obustronny, który nie wypycha kieszeni
- etui nylonowe na zamek oraz ściereczka do czyszczenia
Dzięki takim wehikułom jak ten nóż, codzienne drobiazgi (ale też te większe przygody) idą miejscami zaskakująco gładko – i to jest fajne.
Stal i klinga
Jest ta stal Nitro-V, która robi naprawdę dobrą robotę. To jest taki stop z chromem, azotem i wanadem, dający twardość i odporność na korozję – a to znaczy, że nóż da radę nawet w wilgotnym środowisku, na przykład na rybach czy pod namiotem, bez strachu, że coś się popsuje.
Hartowanie na poziomie 58-60 HRC to taka złota średnia – nóż ostrość trzyma długo, a jednocześnie nie jest zbyt kruchy. Profil Drop Point z gładkim płaskim szlifem (flat grind) daje sporo kontroli przy cięciu i pozwala nawet na trochę cięższe cięcia, jak grubsze gałęzie czy owoce.
Aha, jest też taki mały detal – upper jimping na grzbiecie, czyli chropowatość, na której możesz oprzeć kciuk. To niby nic, ale wiesz, jak to jest – kiedy trzeba coś dokładniej przeciąć czy rozcinać linkę, to te 2-3 mm chwytu robią wielką różnicę.
Wykończenie Black Stonewash to nie tylko wygląd – matowy, czarny, trochę postarzały look. To też ochrona na ryski i korozję – przy codziennym użytkowaniu mega ważne, bo nóż ciągle wygląda jak przyzwoity sprzęt, a nie używana gratka.
Tak naprawdę ta stal i wykończenie robią z Baby Banter nóż, który nie zawodzi i nie wymaga ciągłego pilnowania, żeby wyglądać dobrze i ciąć jak marzenie.
Mechanizm otwierania i blokada
To otwieranie przez flipper pozwala szybko odpalić ostrze, nie trzeba się bawić obiema rękami. Fajnie, bo czasem jak jesteś z tymi rękami zajęty – no wiesz – na przykład podczas jazdy na rowerze albo trzymania zakupów, to jednak szybka reakcja się liczy.
Te ceramiczne łożyska kulkowe to taki sprytny patent – otwieranie robi się jeszcze płynniejsze i lekko przyjemniejsze, a przy okazji mechanizm długo posłuży bez zacięć. Zdecydowanie przydaje się, zwłaszcza jak nóż zostaje na dłużej w kieszeni i od czasu do czasu go wyciągasz.
Blokada to nested liner lock – czyli trochę ulepszona wersja tej klasycznej, osadzona w rękojeści, co sprawia, że ostrze pewnie trzyma się na miejscu i przy większych cięciach nie ma co się bać o luzy czy przypadkowe zamknięcie.
No i jeszcze – otwierasz tym nożem bez problemu lewą lub prawą ręką, bo kołek z tytanu jest po obu stronach klingi. Przyznam, że to się przydaje, jeśli lubisz po prostu mieć wybór, albo jesteś leworęczny – wtedy no i super.
W skrócie: szybkie otwieranie, pewne blokowanie i bez uciążliwych przycinek – taki sprzęt, który nie denerwuje, tylko pomaga.
Rękojeść i konstrukcja
Rękojeść to tworzywo G10 w dość żywym, niebieskim kolorze – niby proste, a robi robotę. Ten laminat jest lekki, a przy tym nie boi się uderzeń czy otarć – moja żona mówi, że wygląda całkiem ładnie i pasuje do miesiąca maj, kiedy ogród kwitnie.
Co ważne, ta powierzchnia jest trochę chropowata – a to znaczy, że nawet jak masz mokre ręce albo jakieś smary, nóż trzyma się stabilnie i nie wyślizguje z dłoni. Otwarta konstrukcja (open backed) za to ułatwia czyszczenie – można bez problemu wypłukać zabrudzenia i nie musisz się martwić, że w zakamarkach zalega brud.
w dolnej części rękojeści jest otwór na linkę lub smycz, co u mnie zdało egzamin, bo dotarłem ten nóż na plecak przy wycieczce i miałem go za każdym razem pod ręką – no wiesz, na biwaku czy podczas spaceru.
U góry, tak bardziej dyskretnie, znajduje się małe logo marki, które nie przeszkadza, a dodaje temu konkretnemu modelowi lekkości i charakteru.
Z całą wagą 56 g i długością 79 mm po złożeniu to naprawdę kompaktowy, lekki sprzęt – na tyle, że można mieć go zawsze pod ręką, nie trzęsąc się o ciężar ani miejsce.
Transport i akcesoria
Klips? Tak, jest obustronny i naprawdę fajnie wymyślony – przypinasz nóż do kieszeni czy paska i nie wystaje zbyt mocno, więc jest dyskretnie, a zarazem wygodnie. U mnie leży tak, że nawet nie czuję, że jest w kieszeni.
Dla tych, co wolą nosić noże w etui, producent dorzuca nylonowe futerał na zamek. Ładnie trzyma się w dłoni, chroni nóż przed uszkodzeniami i nawet jak wrzucisz go do plecaka z resztą gratów, to masz spokój, że nóż nie porysuje się ani nie ubrudzi na maksa.
Do tego jest jeszcze ściereczka z mikrofibry, którą szybko można przetrzeć klingę i rękojeść – a to niezła sprawa, bo przecież nikt nie chce nosić sproszkowanego noża, co wygląda jakby świeżo zeszli z pola bitwy.
Te dodatki podnoszą komfort i dają pewność, że nóż służy nie tylko dobrze, ale też ładnie się prezentuje przez długi czas.
Najważniejsze atuty
- niebieska rękojeść G10 – pewny chwyt nawet przy mokrych dłoniach
- Drop Point ze stali Nitro-V, która nie koroduje
- hartowanie 58-60 HRC – ostrze długo trzyma jakość
- flipper i ceramiczne łożyska kulkowe – szybkie otwieranie
- bezpieczny liner lock osadzony na rękojeści (nested)
- klips obustronny, który nie wystaje i nie przeszkadza
- otwarta rękojeść (open backed) – łatwe czyszczenie
- lekki – 56 gramów i kompaktowy rozmiar
- etui nylonowe na zamek i ściereczka z mikrofibry w komplecie
- otwór na smycz do wygodnego zawieszenia
Niby proste elementy, a razem robią świetny zestaw dla tych, co lubią mieć nóż, który się nie zaciąga, dobrze leży w dłoni i jest poręczny – niezależnie od tego, czy zabierasz go na miasto, czy na weekendowy wypad.
Specyfikacja
| Profil głowni | Drop Point |
| Twardość stali [HRC] | 58-60 |
| Typ blokady ostrza | Liner Lock (nested) |
| Typ noża | składany |
| Typ otwierania | flipper |
| Typ stali | nierdzewna - Nitro-V |
| Klips do noszenia | jest (obustronny) |
| Materiał okładzin | laminat - G10 |
| Odporność na korozję | wysoka |
| Odporność na stępienie | dobra |
| Typ szlifu | płaski (flat grind) |
| Wspomaganie otwarcia | ceramiczne łożyskowe |
| Zastosowanie (przeznaczenie) | EDC |
| Długość całkowita [mm] | 138 |
| Długość głowni [mm] | 59 |
| Długość po złożeniu [mm] | 79 |
| Grubość głowni [mm] | 2,3 |
| Masa [g] | 56 |
| Producent | Civivi Knives, Chiny |
| Symbol dostawcy | C19068S-3 |
Podsumowując, ten nóż to taki mały bohater na co dzień – lżejszy, niż myślisz, a w praktyce wystarczająco solidny, żeby sobie z każdym zadaniem poradzić. Połączenie ciekawego designu, ergonomii i wytrzymałych materiałów naprawdę robi różnicę, kiedy przyjdzie mu służyć.
50 szt.