-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.Fissman
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
Mały nóż szefa kuchni Fissman Ferdinand 15 cm to taki sprytny pomocnik, który nie zagraca kuchni wielkimi gabarytami, a jednocześnie potrafi dodać precyzji przy krojeniu. Ostrze o długości 150 mm sprawdza się świetnie, gdy trzeba zgrabnie pokroić cebulę albo pomidora – wiesz, kiedy potrzebujesz szybko i dokładnie, bez czarów.
W praktyce to jest tak, że czasem w kuchni chcesz nóż lekki, żeby ręka się nie męczyła, ale też nie jakiś delikatny jak papier – no i ten model waży 149 g, więc nawet przy długim krojeniu spokojnie sobie radzi. Drewniana rękojeść daje fajny, stabilny chwyt – serio, przy bardziej skomplikowanych ruchach czuję się bezpieczniej, a nie przecież nikt nie lubi tych śliskich noży, co uciekają z dłoni.
Ostrze ze stali X50Cr15MoV jest odporne na korozję, więc spokojnie możesz pracować z wilgotnymi warzywami czy owocami, bez strachu, że po chwili będzie rdza. A twardość 55 HRC oznacza, że nóż trzyma ostrość przez długi czas – jak raz naostrzysz, to potem to już luz z ostrzeniem.
Fakt faktem, ten nóż jest świetny, jeśli chcesz precyzyjnie pokroić paprykę albo cebulkę – bez rozgniatania, bez zabawy. Nada się też do filetowania małych rybek albo obierania jabłek, gruszek… tak naprawdę jak masz sezon na owoce, to ten nóż to niezły kompan.
Cały nóż ma 290 mm, więc jest fajnie wyważony – tak jakby miał swój rytm pracy i łatwo się go prowadzi. Ostrze z prostą krawędzią pozwala na gładkie cięcia, więc i szatkowanie warzyw okazuje się mniej uciążliwe. Lekka budowa ułatwia szybkie ruchy bez spiny, a ręka nie marudzi po chwili.
No, ale warto pamiętać – ten nóż nie jest po to, żeby zrywać kości albo ciąć zamrożone mięso. W takich sytuacjach lepiej wyjąć coś mocniejszego, bo inaczej ostrze może się stępić albo nawet uszkodzić. Serio, lepiej nie ryzykować.
Rękojeść z drewna nie wymaga cudów pielęgnacji – wystarczy raz na jakiś czas umyć pod bieżącą wodą i dobrze osuszyć. Dzięki temu zachowa swój wygląd i funkcję nawet przy intensywnym używaniu.
Podsumowując – ten maluch od Fissmana to solidne narzędzie dla tych, co lubią mieć precyzyjnego, lekkiego i ładnie wyglądającego noża pod ręką. W praktyce spisuje się przy obróbce produktów średniej miękkości i daje radę w większości codziennych kuchennych zadań – jak raz spróbujesz, to już ciężko bez niego wyobrazić sobie zwykłe krojenie.
Najważniejsze atuty
- Ostrze ze stali X50Cr15MoV, odporne na korozję, przez co nóż nie robi się „stary” po kilku tygodniach
- Twardość ostrza 55 HRC, utrzymująca ostrze ostre przez długi czas – nie musisz ostrzyć co tydzień
- Długość ostrza 150 mm, co daje świetną kontrolę, zwłaszcza przy mniejszych warzywach i owocach
- Waga 149 g, dzięki czemu dłonie nie łapią zakwasów, nawet przy dłuższym krojeniu
- Drewniana, wygodna rękojeść – pewny chwyt, nawet kiedy ręce są mokre
- Całkowita długość 290 mm – fajny balans między wielkością a zwinnością
Te cechy razem robią dobry miks – nóż jest wytrzymały i precyzyjny, a przy tym lekki i łatwy w użytkowaniu, co naprawdę docenisz podczas kuchennych akcji.
Specyfikacja techniczna
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Długość ostrza | 150 mm (15 cm) |
| Długość całkowita | 290 mm |
| Materiał ostrza | Stal X50Cr15MoV |
| Twardość ostrza | 55 HRC |
| Materiał rękojeści | Drewno |
| Waga | 149 g |
| Kod producenta | 2836 |
| EAN | 4895204128362 |
Ta tabelka pokazuje dokładnie, co ten nóż ma do zaoferowania – takie parametry robią różnicę, zwłaszcza gdy kluczowa jest wygoda i efektywność pracy w kuchni.
Analiza technologiczna i porównawcza Stal X50Cr15MoV Ta stal nierdzewna to taki kuchenny niezawodnik – odporny na korozję, bo ma w składzie około 0,5% węgla, wraz z chromem, wanadem i molibdenem. To właśnie dzięki temu nóż nie rdzewieje, nawet gdy często się moczy lub styka z kwaśnymi składnikami. No i nie jest sztywny jak deska – dobrze się gięcie, nie łamie się przy drobnych uderzeniach. Twardość 55 HRC Na skali Rockwella to taka dobra średnia – nóż jest dość twardy, żeby trzymać ostrość, ale nie na tyle, żeby łatwo się łamał czy pękał. Ostrzenie nie jest tu jakiś koszmar, więc można spokojnie obyć się bez specjalistycznego sprzętu, a ostrze długo pracuje bez stępienia. Długość ostrza 150 mm To właśnie ta długość sprawia, że nóż pasuje zarówno do detali, jak i do cięcia większych kawałków, ale bez nerwowego gimnastykowania się w kuchni. Mieści się fajnie w dłoni i pozwala na sprawne operacje nawet przy ciasnym blacie. Drewniana rękojeść Drewno to materiał naturalny i lekki – fajnie trzyma się dłoni i nie robi się śliskie, zwłaszcza jeśli dłonie są mokre. Trzeba tylko pamiętać, żeby sporadycznie myć ją pod bieżącą wodą i dobrze osuszać, żeby nie pojawiły się pęknięcia czy odkształcenia. Waga 149 g Nóż jest stosunkowo lekki, więc palce nie bolą nawet przy powtarzającym się krojeniu – jak raz spróbuje się tego komfortu, to potem naprawdę ciężko się przestawić na cięższe narzędzia.
Suma tych parametrów sprawia, że nóż Fissman Ferdinand jest jak taki zwinny kuchenny partner, który dobrze radzi sobie przy filetowaniu, krojeniu owoców albo obieraniu warzyw – po prostu w praktyce spełnia wymagania osób, które chcą trochę ułatwić sobie życie przy codziennym gotowaniu.
51 szt.
2 szt.