-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.Ruike
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
Nóż Ruike F181-B to takie narzędzie, które po prostu nie zawodzi, kiedy sprawy robią się trochę bardziej wymagające. Ma stałą głownię ze stali nierdzewnej 14C28N, dzięki czemu nie musisz się martwić, że po jednym deszczowym dniu zaatakuje go rdza. I co fajne – trzyma ostrość przez długi czas, więc cięcie liny czy krojenie czegokolwiek idzie gładko, bez zająknięcia.
Profil karambitu nadaje mu taki trochę "sznyt" – no bo kto by pomyślał, że takie zakrzywione ostrze sprawdzi się świetnie przy szybkich cięciach lin czy pasków? U mnie w ogrodzie, przy naprawie siatki, właściwie nie było nic lepszego, a i przy rozcinaniu grubych paczek radził sobie bez problemu.
Rękojeść z laminatu G10 to prawdziwy strzał w dziesiątkę, bo nie dość, że jest lekka i mocna, to jeszcze nie ślizga się tak od razu – serio, miałem już noże, co w wilgotnej dłoni ślizgały się na potęgę, a tu – pełen spokój i pewność trzymania w każdej sytuacji.
Full-tang, czyli full solidność. W praktyce oznacza to, że nóż to jedna spójna konstrukcja, a nie jakieś połączenia czy elementy, które mogłyby się rozkleić przy mocniejszym użyciu. Razem z sąsiadem poprawialiśmy płot i ten nóż spokojnie dał radę przy tych naprawach, nawet kiedy trzeba było coś podkuć czy dźgnąć mocniej.
Pochewka z klipsem obracanym o 360° to chyba jedna z fajniejszych rzeczy – możesz ją przypiąć dokładnie tak, jak Ci pasuje, czy na pasku, czy na kamizelce, i wtedy nóż zawsze jest pod ręką. Zdarzało się, że podczas biwaku szybko musiałem otworzyć puszkę, a dostęp był błyskawiczny – serio, takie drobiazgi cieszą.
Otwory do linki zabezpieczającej to idealne rozwiązanie, kiedy biegniesz po lesie lub robisz coś na wysokości i boisz się, że nóż może spaść. Przymocowałem linkę, i spokój – nie rzucony przypadkowo w krzaki, ani nie zginął gdzieś po drodze.
No i jeszcze ten dwubarwny wygląd – black stonewash i srebrna satyna – wygląda solidnie, ale bez żadnego przepychu, który mógłby tylko przeszkadzać albo 'wywabić' za dużo uwagi, jeśli już gdzieś na zewnątrz go zabierasz.
Najważniejsze atuty
- Stała głownia ze stali Sandvik 14C28N o twardości 58-60 HRC, która nie rdzewieje i trzyma ostrość.
- Konstrukcja full-tang zapewniająca wytrzymałość mechaniczną i odporność na wyginanie.
- Profil karambitu gwarantujący agresywne cięcie i precyzyjny czubek.
- Rękojeść z laminatu G10, która jest lekka, solidna i zapewnia pewny chwyt.
- Pochewka z klipsem 360° umożliwiająca dowolny sposób przenoszenia noża.
- Otwory do linki zabezpieczającej dla większego spokoju podczas pracy.
- Dwubarwne wykończenie w kolorach black stonewash i srebrnej satyny, łączące praktyczność z estetyką.
- Waga 198 g – kompaktowy i wygodny do noszenia.
Na szybko widać, że to sprzęt na różne warunki, szczególnie tam, gdzie potrzebujesz solidnego noża z dobrą precyzją.
Specyfikacja
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Profil głowni | karambit |
| Długość całkowita | 229 mm |
| Długość głowni | 115 mm |
| Grubość głowni | 4,5 mm |
| Twardość stali | 58-60 HRC |
| Typ stali | Sandvik 14C28N |
| Masa | 198 g |
Ta tabela to taki szybki przegląd najważniejszych parametrów – jak ktoś chce mieć pewność, że to narzędzie pasuje do potrzeb, to wszystko stoi jasno i konkretnie.
Specjalistyczne rozwiązania
Otwory do linki zabezpieczającej to sprytny patent, który pomaga przypiąć nóż do uprzęży czy paska, więc nie ma strachu, że zgubi się w trasie czy podczas intensywnej pracy w lesie. Jak raz spróbujesz, to będziesz wiedział, o co chodzi, bo podczas biegu czy forsownych prac trzyma się na cacy.
Dwubarwne wykończenie – czarny stonewash i srebrna satyna – robi robotę. Nie tylko wygląda na “twarde”, ale też pomaga uniknąć odbić światła, co w terenie ma znaczenie. Coś jak cichy kompan, którego nie musisz się wstydzić, ale i zbytnio nie "świecącego".
Ergonomia rękojeści z laminatu G10 sprawia, że nóż dobrze leży w dłoni, a przy tym nie robi problemu, nawet gdy ręce masz wilgotne czy ubrudzone. Przy dłuższych zadaniach – serio – to ważne, bo lepszy chwyt to lepsza kontrola.
Full-tang - tutaj nie ma mowy o żadnych słabych punktach, bo stal jest jedna, ciągła. To taki bezpiecznik na wszelkie wyzwania, które mogą się pojawić pod kątem siły czy uderzeń.
Wszystkie te detale razem robią z Ruike F181-B niezłego towarzysza, który odnajdzie się zarówno tam, gdzie trzeba mocno działać, jak i wtedy, gdy ceni się dobrą kontrolę i wygodę.
Zastosowanie
Nóż Ruike F181-B to taki kumpel, który jest naprawdę wszechstronny. Sprawdza się świetnie u ratowników, którym trzeba szybko przeciąć linę, ale i u survivalowców, którzy cenią trwałość i niezawodność. Razem z ekipą na biwaku łapałem się na tym, że do rozpalania ogniska sięgam właśnie po ten nóż – szybkie cięcie drobnych gałęzi czy przygotowanie opału to dla niego bułka z masłem.
Odporność na korozję i trwała ostrość to nie są słowa bez pokrycia – potwierdzam, bo wędrowaliśmy po błotnistych terenach, a nóż ani razu nie zawiódł. I spoko, nie trzeba go od razu ostrzyć co dwa dni.
198 g to taka waga, która nie obciąża, no i te poręczne wymiary – wszystko razem sprawia, że można spokojnie nosić go cały dzień, nawet jak się lubi mieć sporo sprzętu ze sobą. W zeszłym sezonie przy montażu lamp solarnych był niezastąpiony – pewny chwyt i łatwość cięcia kablek zrobiły robotę.
Pochewka z klipsem 360° to chyba istny strzał w dziesiątkę – pozwala wybrać kierunek noszenia, więc zawsze masz nóż tam, gdzie akurat potrzebujesz, a to naprawdę ułatwia życie, zwłaszcza jeśli czasem trzeba przystawić narzędzie w pośpiechu.
I wiesz co? Poza poważniejszymi akcjami Ruike F181-B sprawdza się też przy codziennych sprawach – cięcie opakowań, rozpakowywanie nowych rzeczy z paczek, i tak dalej. No i właśnie to czyni go takim “przyjacielem na co dzień” – zawsze pod ręką i gotowy do roboty.
50 szt.