Wczytuję dane...
Model: 354-337
Kod producenta: 354-337
Gwarancja: 2 lat
Realizacja zamówienia: 1 godzin
EAN: 5054492362103
Wysyłka: Wysyłka gratis!
Producent: Hawke optics
Lornetka Hawke Endurance ED 12x50 – opis produktu

Lornetka Hawke Endurance ED 12x50 to taki sprzęt, który zaraz po wyciągnięciu z plecaka pozwala zerknąć daleko tam, gdzie zwykle... no właśnie - nic nie widać. 12-krotne powiększenie sprawia, że szczegóły ptaków na drzewach czy innych odległych obiektów robią się całkiem wyraźne, nie trzeba się wtedy tłuc przez pół dnia, żeby je wszystkim pokazać.

Co do wielkości – 50 mm średnica obiektywu robi swoje, bo ta lornetka zbiera sporo światła. Dzięki temu nawet na takim wschodzie słońca, kiedy mgła jeszcze zawisa nad łąką albo przed świtem na trasie, widok jest jasny i klarowny. Kiedy ostatnio byłem na takim porannym spacerze, naprawdę pomagało mieć coś, co da radę wyciągnąć obraz z półmroku.

No i jeszcze ten bajer z powłokami – Fully Multi Coated (FMC). Jak to mówią, poprawiają kontrast i minimalizują odbicia, więc nie raz miałem okazję zobaczyć detale, które przy normalnej lornetce by zniknęły w odbitym świetle. A że lornetka ma pryzmat typu Roof (dachowy), jest przy tym kompaktowa – co w moim przypadku na długich wędrówkach po górach znaczy naprawdę dużo. Nie męczy się ręka, no i można trzymać sprzęt bez bólu.

Jeszcze jedna rzecz, która mnie przekonała, to soczewki z BAK-4 o niskiej dyspersji. W praktyce - krawędzie obrazów są ostrzejsze i nie ma tych dziwnych niebieskich czy fioletowych obwódek przy kontrastowych przedmiotach. Jak raz się to zauważy, człowiek potem zwraca na to uwagę.

Obudowa jest zrobiona z odlewu stopu magnezu – to trochę jak taki pancerny kombinezon dla lornetki. Lekka, a jednocześnie nie boi się upadków ani zarysowań, do tego gumowana powłoka pomaga złapać sprzęt nawet mokrą dłonią – a bez tego podczas deszczu czy wilgotnego poranka byłoby trudno. No i jest wypełniona azotem, co oznacza, że nawet gdy na dworze zmieni się temperatura albo złapie Cię mgła, to lornetka nie zaparuje, tylko działa… i to naprawdę się ceni, serio.

Regulacja ostrości to już klasyka – centralne pokrętło pozwala szybko ustawić obraz, a do tego prawy okular ma swoją korekcję dioptrii. Wiecie, tak by każdy z użytkowników – bez względu na wzrok – mógł sobie dostosować bez większych ceregieli. Wygodne są też muszle typu Twist-Up – można je odkręcić, jeśli nosisz okulary i tak, bez trudu dopasujesz obiektyw do oka. Sama wygoda.

W zestawie do lornetki jest też kilka fajnych dodatków – sztywny pokrowiec (bo wiadomo, z dbałością o sprzęt), pasek na szyję (przydaje się na dłuższych spacerach, żeby nie nosić w rękach) oraz miękka ściereczka do czyszczenia. No i oczywiście osłony na szkła, które nie pozwalają kurzem i zarysowaniom zrobić sobie imprezy na obiektywach. Sprawdzi się nie tylko w lesie czy na szlaku, ale też podczas wydarzeń sportowych – jak kibicujesz z daleka i chcesz zobaczyć, co się dzieje na boisku, a miejscówki raczej nie masz blisko.

Pamiętaj tylko, że 12x powiększenia potrafi dać trochę drżenia obrazu, jeśli ktoś trzyma lornetkę długo bez podparcia. Dlatego polecam stabilny uchwyt albo statyw, szczególnie, gdy jest się na takim dłuższym podglądaniu przyrody albo podczas eventów. No ale poza tym – odporność na warunki atmosferyczne i solidne wykonanie sprawiają, że można ją zabrać wszędzie.

Podsumowując… ta lornetka to kawał sprzętu na lata. Prostota użycia, dobrze dobrane rozwiązania optyczne i zestaw akcesoriów, który pozwala szybko się ogarnąć – na spacer, wycieczkę albo po prostu, by obserwować co się dzieje wokół.

Najważniejsze atuty:

  • 12-krotne powiększenie – żeby wyłapać detale, nawet gdy coś jest daleko
  • 50 mm średnica obiektywu – czyli więcej światła i lepszy obraz podczas słabego oświetlenia
  • Wielowarstwowe powłoki Fully Multi Coated (FMC) – minimalizują odblaski i podbijają kontrast
  • Soczewki BAK-4 z niską dyspersją – ostre, bez tęczowych obwódek
  • Obudowa z odlewu magnezu – lekka i wytrzymała, nie boi się uderzeń
  • Wypełnienie azotem – ochrona przed zaparowaniem i wodoszczelność
  • Centralna regulacja ostrości i korekta dioptrii – dostosujesz do własnego wzroku
  • Muszle okularowe Twist-Up – komfortowe dla osób z okularami
  • Zestaw akcesoriów – pokrowiec, osłony, pasek i ściereczka do czyszczenia

No więc, jak ktoś szuka czegoś wytrzymałego, schludnego i sprawdzającego się zarówno na spacerze, wycieczce, jak i podczas różnych „patrzeń” na odległość – to ta lornetka Hawke Endurance ED 12x50 może być właśnie tym, czego szukał.


Specyfikacja techniczna
Parametr Wartość
Powiększenie 12x
Średnica obiektywu 50 mm
Typ pryzmatu Roof (dachowy)
Powłoki optyczne Fully Multi Coated (FMC)
Materiał soczewki BAK-4 o niskiej dyspersji
Materiał obudowy Odlew stopu magnezu
Pokrycie obudowy Gumowana powłoka
Wypełnienie Azot – wodoodporność i odporność na zaparowanie
Regulacja ostrości Centralne pokrętło + korekcja dioptrii w prawym okularze
Muszle okularowe Twist-Up (regulowane na zgięcie oka)
Waga Około 730 g
Długość około 165 mm
Kod producenta 354-337
EAN 5054492362103

No i tu mamy całą techniczną zajawkę w pigułce – jeśli ktoś lubi sobie porównać, przeglądać cyfry i spokojnie planować zakup, to ta specyfikacja powie dużo. Chodzi o to, żeby sprzęt miał wszystko to, co powinien i działał jak należy, a te wartości temu właśnie sprzyjają.


Porównanie z innymi modelami lornetek z serii Hawke Endurance ED Model 10x42 - Mniejsze powiększenie 10x, lżejsza – waży około 650 g, więc na dłuższe wycieczki może być wygodniejsze. - Obiektyw 42 mm daje mniejsze pole widzenia i niższą jasność w słabym świetle, ale przez to trochę łatwiej utrzymać obraz stabilny bez statywu. - Zwykle fajny, jeśli chodzisz na dłużej i cenisz sobie lekkość oraz stabilność. Model 15x56 - Większe powiększenie aż 15x i spory obiektyw 56 mm. - No i na tym poziomie zwykle trzeba mieć statyw albo solidne podparcie – bo ręka się męczy od drżenia obrazu. - Za to daje świetne widoki na naprawdę spore odległości, tylko waga pójdzie do około 900 g i gabaryty nieco większe.

Patrząc na to na chłodno, model 12x50 to taki złoty środek – lepsze powiększenie i ciut jaśniejszy obraz niż w 10x42, ale bez tego całego balastu i masy jak w 15x56. Daje radę w większości terenowych przypadków i nie jest zbyt ciężka, więc można bez nerwów ją wyciągnąć na spontaniczny spacer.