-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.Silva
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
No to opowiem ci o kompasie, który naprawdę potrafi się przydać – Silva 3NL-360. To takie narzędzie, które spokojnie może towarzyszyć podczas spacerów po lesie, ale też kiedy siedzisz nad mapą i trzeba dokładnie wyznaczyć kierunek. Ma przezroczysty korpus, dzięki czemu łatwo się na niej ogarnia, co jest wokół, a płynne wypełnienie cieczą sprawia, że igła nie tańczy na wszystkie strony – serio, to pomaga, zwłaszcza gdy jesteś w ruchu i nie masz czasu na poprawki co chwilę.
Warto zwrócić uwagę na to, że w kompasie są aż trzy skale: dwie do map – 1:25 000 i 1:50 000 – i dodatkowo zwykła linijka w centymetrach. Przy ostatniej wyprawie wykorzystałem te skalę do szybkiego odmierzania odległości na mapie, bez szukania osobnej linijki w plecaku. A wbudowana lupa? Rewelacja, zwłaszcza gdy trzeba się skupić na drobnych detalach, jak nazwy czy punkty orientacyjne – nic się nie męczy, nie trzeba się zbliżać na sto procent.
Ale to nie wszystko – azymut wyznacza się łatwo i precyzyjnie dzięki obrotowemu limbusowi. No i igła nie wędruje tam, gdzie jej się nie podoba, bo jest zatopiona w cieczy, która stabilizuje jej ruch. Kiedy ostatnio byłem z kumplem w lesie, okazało się, że smycz z wbudowaną skalą na dystans jest naprawdę wygodna do szacowania tras między drzewami i pagórkami. Kupiłem ją właśnie z myślą o takich „krzakowych” pomiarach i wszystko działa tak, jak powinno.
A jeśli chodzi o codzienne użycie przy mapie – przezroczysty korpus robi robotę. Nakładając go na papier, można dokładnie zobaczyć linie terenu i punkty orientacyjne, co zdecydowanie ułatwia wyznaczanie drogi. No i nie ma problemu z tzw. błędem paralaksy, czyli niepotrzebnym przesunięciem obrazu – to naprawdę pomaga, zwłaszcza jak się spieszy. A igła nie rzuca się nie wiadomo gdzie, nawet jak idziesz szybkim krokiem albo lekko dmucha wiatr. To takie proste, ale jak się dobrze sprawdza.
Po całodniowym grzebaniu w terenie wystarczy spłukać kompas pod kranem i jest czysty – nie trzeba się z nim rozczulać ani babrać w chemii. Taka prosta rzecz, a odkładając go do plecaka, wiesz, że będzie działać dalej, bez zgryzot.
Podsumowując – jeśli idziesz na wycieczkę, a mapa jest w skali 1:25 000 (a to przecież jedna z popularniejszych), to ten kompas zrobi robotę. Umożliwia nie tylko trzymanie właściwego kursu, ale też szybkie pomiary nawet skomplikowanych tras z przeszkodami – rzekami, pagórkami czy krzakami. Smycz ze skalą jest wtedy mega pomocna, bo nie trzeba wracać do mapy, żeby liczyć odległości "na oko".
No, ale trzeba pamiętać – to nie sprzęt do nurkowania czy do bardzo mroźnego klimatu, tam już elementy mogą podpaść. I nie ma tu żadnych cyfrowych bajerów, więc nocą albo przy słabym świetle trzeba się wspomóc latarką. Ale w dzień, przy normalnej pogodzie, sprawdza się naprawdę fajnie i tak – mogę powiedzieć, że u mnie od lat jest niezastąpiony.
Najważniejsze atuty
- Obrotowy limbus – pozwala szybko i precyzyjnie ustalać azymut.
- Trzy skale pomiarowe – 1:25 000, 1:50 000 i centymetrowa linijka.
- Przezroczysty korpus – łatwość podglądu mapy bez przekrzywień i błędów.
- Wypełnienie cieczą – stabilizuje igłę, żeby nie dryfowała przypadkowo.
- Wbudowana lupa – do czytania małych szczegółów na mapie.
- Smycz ze skalą – świetna, kiedy trzeba zmierzyć odległości na nierównych trasach.
Ta lista to nie tylko sucha teoria – każdy punkt przydaje się w praktyce, zwłaszcza gdy nie chcesz się babrać z dodatkowymi gadżetami i szukać ich po plecaku. Bardzo wygodne rozwiązania, które faktycznie ułatwiają życie w terenie.
Specyfikacja
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Kod producenta | 710-002 |
| EAN | 7318860196959 |
| Skale linijki | 1:25 000, 1:50 000, oraz centymetrowa linijka |
| Typ limbusu | Obrotowy, 360° |
| Materiał korpusu | Przezroczyste tworzywo sztuczne |
| Wypełnienie | Ciecz (stabilizuje igłę) |
| Wbudowana lupa | Tak |
| Smycz z pomiarem dystansu | Tak |
| Waga | około 30 g |
Ta tabela – no powiedzmy sobie szczerze – to bardzo konkretne info, które pomoże zdecydować, czy ten kompas wpasowuje się w twoje potrzeby. Bo wiadomo, jak z narzędziami – pasujące parametry to podstawa.
Porównanie z innymi modelami Silva 3NL-360 vs Silva Ranger 25 Ranger 25 ma cyfrowy miernik deklinacji, który sam koryguje różnicę między północą magnetyczną a geograficzną – no niby wygoda. Ale 3NL-360 wymaga ustawienia ręcznego, więc trochę więcej gimnastyki. Z kolei 3NL-360 ma lepsze i bardziej rozbudowane skale linijkowe – co przy różnych mapach naprawdę warto mieć pod ręką. Silva 3NL-360 vs Suunto MC-2 Suunto MC-2 ma bardzo stabilną igłę, więc jeśli wieje jak szalona, to fajna opcja. Ale wtedy zyskujesz trochę na precyzji w wietrznych warunkach, a tracisz na lekkości – 3NL-360 jest po prostu lżejszy i przezroczysty, co ułatwia szybki odczyt mapy, szczególnie gdy się spieszy albo idzie dalej i więcej.
Podsumowując, Silva 3NL-360 to taki fajny kompromis – sporo ma do zaoferowania przy jednoczesnej lekkości i łatwości obsługi. Jak coś, co nie jest zabawką, ale też nie przesadą na wyprawę. No chyba, że ktoś lubi bajery cyfrowe – wtedy wiadomo, co wybierze. Ale jeśli ważna jest wygoda i uniwersalność w terenie – to warto się na ten model rzucić.
50 szt.