-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.Hiendkitchen
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
Mandolina Benriner Premium No.95 to takie narzędzie, które naprawdę potrafi ułatwić życie w kuchni. Z szerokością ostrza 95 mm można nią ciąć dosłownie wszystko – od cieniutkich plasterków ogórka (wiesz, jak na kanapki) po solidne plastry ziemniaków o grubości nawet 5 mm. No i co fajne – da się płynnie ustawić, jak grubo chcesz kroić, w zakresie od 0,5 mm do 5 mm. Także jeśli akurat marzy Ci się chrupiąca sałatka albo domowe chipsy z batatów – ten sprzęt daje radę.
Ostrza są zrobione z hartowanej stali, więc trzymają ostrość przez naprawdę długi czas. Nie trzeba co chwilę biegać z ostrzałką, co przy mojej zabieganej kuchni to spory plus. No i jeszcze można spokojnie pociąć twardsze warzywa – marchew, buraki i inne, bez problemu. A do tego waga sprzętu to zaledwie 167 g – lekka i wygodna do operowania. No i wymiary 325 x 95 x 30 mm pozwalają schować ją praktycznie wszędzie, nawet w kuchennej szufladzie, gdzie już jest na styk miejsca.
Mam tu mój ulubiony patent – mandolina ma ochraniacz palców. Dzięki temu ani razu nie zdarzyło mi się sięgnąć nożem w palec. No wiesz, jak to czasem bywa, gdy warzywa się ślizgają i już myślisz "o nie, będzie krwiak". I chociaż sugerują jeszcze rękawice antyprzecięciowe, to sam ochraniacz radzi sobie nieźle, dobrze trzymając warzywa i dając sporo kontroli podczas krojenia.
Cała obudowa ma plastik, który jest bezpieczny w kontakcie z jedzeniem, więc bez obaw – nic złego się nie przenika. Mandolinę da się szybko rozebrać i umyć pod wodą – serio, zero złożonych zabiegów z konserwacją. W praktyce to tzw. "myjesz i gotowe".
A jak już mowa o żywotności – tu jest fajnie, bo można wymieniać ostrza i śruby, więc jak coś się znudzi albo wyrobi, to nie trzeba kupować od razu całego sprzętu. To ważne, bo znam mandoliny, które po kilku użyciach albo do kosza, albo ciężko naprawić. Tutaj – oszczędność i wygoda.
Jeszcze taka ciekawostka: ta mandolina daje radę nie tylko z warzywami, ale też owocami o średniej twardości, jak jabłka czy gruszki. Nie rozgniata ich, więc jeśli planujesz np. plasterki jabłka do ciasta – będzie spoko. Tylko pamiętaj, że do sera czy mocno twardych rzeczy się nie nadaje, bo wtedy trzeba by szczycić trochę inaczej, no i efektywność może spadnąć.
No i design – biały, klasyczny kolor pasuje niemal do każdej kuchni, czy to ta ze skandynawskim klimatem, czy bardziej tradycyjna. Z wyglądu kompaktowa, ale jednocześnie stabilna, więc krojenie jest wygodne i nie trzeba się martwić, że całość się będzie telepać podczas pracy.
Najważniejsze atuty
- Ostrze o szerokości 95 mm z hartowanej stali, które naprawdę długo trzyma ostrość
- Płynna regulacja grubości cięcia od 0,5 mm do 5 mm, więc nie musisz się męczyć z niepasującymi plasterkami
- Kompaktowe wymiary 325 x 95 x 30 mm – schowasz ją bez problemu
- Ochraniacz palców, który znacząco zmniejsza ryzyko skaleczenia
- Możliwość wymiany ostrzy i śrub, co wydłuża życie sprzętu w kuchni
- Elementy plastikowe dopuszczone do kontaktu z żywnością, czyli masz pewność, że wszystko jest bezpieczne
Takie połączenie powoduje, że to narzędzie działa sprawnie, bez większych problemów z trzymaniem się na placu boju i… no po prostu robi swoje, a Ty nie tracisz czasu na zbędne komplikacje.
Specyfikacja techniczna
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Kod producenta | BN-95/W |
| Wymiary (długość x szerokość x wysokość) | 325 x 95 x 30 mm |
| Szerokość ostrza | 95 mm |
| Zakres regulacji grubości cięcia | 0,5 - 5 mm |
| Materiał ostrza | Hartowana stal |
| Waga | 167 g |
| Kolor | Biały |
| Kraj produkcji | Japonia |
Ta tabelka szybko pozwala ogarnąć najważniejsze dane i porównać mandolinę z innymi modelami. Jeśli masz mało miejsca w kuchni – wymiar i waga mogą działać na plus.
Porównanie i dodatkowe informacje Hartowana stal Ostrza z hartowanej stali to taki standard, który faktycznie działa – mają twardość około 60 HRC, więc nawet twarde warzywa da się pociąć bez zbędnych problemów i długiego ostrzenia. Regulacja grubości Płynna regulacja od 0,5 do 5 mm to naprawdę spory zakres. Zwykle przy mandolinach tak dużej rozpiętości brak, więc tutaj – miły wyjątek. Bezpieczeństwo użytkowania Standardowy ochraniacz palców to plus, a jeśli dodasz rękawice antyprzecięciowe, to już w ogóle – minimalizujesz ryzyko skaleczeń. W praktyce – u mnie i u znajomych prawie żadnych wypadków. Wymiana części Możliwość wymiany ostrzy i śrub to spory plus, bo jeśli coś się zużyje, to nie musisz wymieniać całej mandoliny. Działa to zwłaszcza, gdy kroisz sporo – u mnie na działce, jak robiłem przetwory, dało się to odczuć.
Podsumowując, Benriner Premium No.95 to sprzęt, który w codziennym kuchennym rozgardiaszu sprawia, że wszystko idzie sprawniej – solidne ostrze, wygodna regulacja i fajna dbałość o bezpieczeństwo. Fajny kompan przy krojeniu, któremu można zaufać (i to nie jest takie oczywiste).
53 szt.