-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.Patisse
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
No więc, ten cyfrowy termometr ze szpikulcem od Patisse to taki kuchenny kompan, który ogarnia temperatury od -50 do +300 stopni Celsjusza. Serio, nadaje się zarówno do sprawdzania mrożonych rzeczy, jak i tych mocno przypieczonych na grillu czy w piekarniku. Kto by pomyślał, że jeden maluch ogarnie tak różne temperatury?
Ma długi trzpień ze stali nierdzewnej, więc spokojnie można nim dmuchnąć głęboko w kawałek mięcha, który ma grubość kilku centymetrów – idealne, kiedy robisz pieczeń albo pieczonego kurczaka i nie chcesz się zdziwić, że środek jest surowy, a skórka już spieczona. Przyznam, że u mnie w kuchni często ratuje honor sernika lub kiełbasy z grilla.
Wyświetlacz cyfrowy jest na tyle przejrzysty, że odczyt temperatury idzie błyskawicznie – nie trzeba się naginać ani zgadywać. A ta opcja Hold? No to coś! Pozwala zatrzymać ostatnią zmierzoną wartość, więc możesz się spokojnie oderwać od kuchni, nie bojąc się, że zapomnisz, jaka była temperatura.
Zasilanie? Proste. Bateria 1,5 V LR44 starcza na długi czas, a dodatkowo termometr sam się wyłącza po 10 minutach bezczynności – dzięki temu nie położy baterii, nawet jak zapomnisz go wyłączyć. Takie małe dbanie o energię, no i żona zadowolona, że nie trzeba ciągle pilnować.
Całość jest zrobiona ze stali nierdzewnej, więc bez stresu można go po prostu przepłukać pod wodą. Nie polecałbym wrzucać go do zmywarki, bo delikatna elektronika tego nie lubi, ale ręczne płukanie to pestka.
Warto tylko pamiętać, żeby wbić ten szpikulec w najgrubszy kawałek mięsa, z dala od kości i pustych przestrzeni, bo inaczej te pomiary mogą być nie do końca celne. Sprawdzałem to też przy stekach – lepiej mieć pewność, że wnętrze jest takie, jak lubisz, niż zgadywać po wyczuciu.
W praktyce termometr sprawdza się super przy mięsie, ale także potrafi pomóc przy pieczeniu ciast czy nawet przy temperowaniu czekolady (tak, serio!). Tylko cienkie plasterki czy płyny z dużą zmianą tempatu mogą nie być jego najlepszym terenem, ze względu na długość trzpienia i czas reakcji sensora.
W zestawie masz wszystko, co trzeba: termometr, baterię i instrukcję z kilkoma poradami. Używałem go na wielu grillach, w piekarniku i nawet na biwaku przy rozpalaniu ogniska - i powiem jedno – trzyma się świetnie przez długie godziny, bez stresu i poślizgu.
Najważniejsze atuty
- Szeroki zakres pomiaru: od -50 do +300 °C – mało co go zaskoczy
- Trzpień ze stali nierdzewnej: długi, odporny na rdzę i łatwy w myciu pod wodą
- Funkcja Hold: zatrzymuje temperaturę na wyświetlaczu – wygodne, serio
- Automatyczne wyłączanie: po 10 minutach oszczędza baterię (1,5 V LR44)
- Kompaktowa cyfrowa budowa: szybko pokazuje temperaturę – nawet gdy jesteś w biegu
- Odporność na mycie wodą: wystarczy przepłukać, ale nie wrzucaj do zmywarki
Te rzeczy razem sprawiają, że masz tu sprzęt, który nie ogranicza się tylko do jednego zastosowania – przydaje się w różnych momentach kuchennych i dobrze sobie radzi bez większych ceregieli.
Specyfikacja
| Parametr | Wartość | Uwagi |
|---|---|---|
| Zakres temperatury | -50°C do +300°C | Można używać do chłodzenia, pieczenia i smażenia |
| Materiał trzpienia | Stal nierdzewna | Nie rdzewieje i łatwo utrzymać go w czystości |
| Zasilanie | Bateria 1,5 V LR44 | Wyłącza się automatycznie po 10 minutach |
| Funkcja Hold | Tak | Trzyma ostatni zmierzony wynik na wyświetlaczu |
| Czas reakcji | Około 3-5 sekund | Standard dla cyfrowych termometrów ze szpikulcem |
| Wymiary trzpienia | Około 15 cm długości | Wystarczająco długi na głęboki pomiar w mięsie |
| Waga | Około 50 g | Leciutki i poręczny do codziennego użytku |
No i właśnie te dane pokazują, że sprzęt ma niezły zakres i jest wygodny do trzymania – można powiedzieć, że wymyślony tak, żeby nie przeszkadzał, a pomagał jak trzeba.
Porównanie z innymi termometrami cyfrowymi ze szpikulcem Termometr A (zakres -40 do +250 °C) Trochę krótszy trzpień i mniejszy zakres temperatur, więc nie sprawdzi się, gdy trzeba szybko zmierzyć bardzo gorące albo naprawdę grube kawałki mięsa. Termometr B (zakres -50 do +300 °C, stal nierdzewna) Dość podobny jeśli chodzi o zakres i materiał, ale nie ma funkcji Hold ani auto wyłączania – no więc mniej wygodny i bardziej prądożerny na dłuższą metę. Termometr C (cyfrowy bez szpikulca) Sprawdza się raczej do powierzchniowych pomiarów, nie namierzy temperatury w środku, więc jak ktoś chce mieć kontrolę głębszą – raczej nie to narzędzie.
Patrząc na te porównania, ten od Patisse wypada na plus – jest praktyczny i ma kilka takich smaczków, które w kuchni mogą naprawdę ułatwić życie. No i cena też jest do sprawdzenia!
54 szt.