Wczytuję dane...
Model: 2111110410
Kod producenta: 2111110410
Gwarancja: 2 lat
Realizacja zamówienia: 1 godzin
EAN: 7331423011483
Wysyłka od: 12.90 PLN
Producent: Light my fire
Gdy ogień nie zapala się od pierwszego iskrowego dotyku

No wiesz, zimny poranek w górach to nie jest czas na zabawę, kiedy próbujesz rozpalić ognisko, a drewno jest jak mokre klocki lego – nie chce się poddać. Deszcz pada, wilgoć wszędzie i żadne tam zapałki nie pomagają. Wtedy właśnie masz ochotę mieć coś, co nie da się łatwo spławić i pomoże skupić się na przygodzie, a nie na walce z ogniem.


Opis produktu

Light My Fire - Krzesiwo Swedish FireSteel® BIO Scout w kolorze RockyRed to taki mały sprytny kompan, który na serio sprawdza się na wyjazdach pod namiot. Wytwarza iskry sięgające nawet 3000°C, więc odpalenie ognia pod wiatr czy w wilgotnych warunkach to nie czarna magia. To krzesiwo ma uchwyty z bioplastiku, które fajnie leżą w dłoni – nie ślizgają się i są chłodne w dotyku, nawet jak trochę się spoci ręka. Do tego jest przypięte na trwałym, nylonowym sznurku, więc nie zgubisz go w plecaku.

A teraz ciekawostka: pręt jest z stopu magnezu. To oznacza, że nie rdzewieje i wrzucisz je do wody, a ono dalej będzie działać jak szalone. No i jest w stanie wygenerować aż do 3000 użyć – serio, to sporo, spokojnie wystarczy na mnóstwo wycieczek. Małe, lekkie i poręczne – weź go dosłownie wszędzie.

No i jeszcze ten mały dodatkowy bajer – gwizdek ratunkowy. Wiesz, jak się czasem coś spierdzieli na wyprawie i trzeba się dać odnaleźć? Ten gwizdek potrafi nieźle zrobić hałas i przyciągnąć uwagę. Fajna sprawa, zwłaszcza jak niemal wszyscy wokół marudzą, ale ty masz spokój z taką opcją.

Uchwyt jest mocny, czerwony, więc raczej nie zginie ci w ciemnym kącie plecaka czy w śpiworze. Faktura na nim jest trochę chropowata, więc nie ześlizguje się z mokrych dłoni. Zrobione z bioplastiku i materiałów pochodzących z recyklingu PET – serio, fajnie mieć sprzęt, który nie dołoży się do problemów z plastikiem.

Jak trzeba, zdejmujesz zaślepkę, przesuwasz stalowym ostrzem po magnezowym pręcie i… bum! Iskry lecą jak na pokazie sztucznych ogni, a ognisko robi się samo. Nawet w deszczu, przy wietrze – nie do zdarcia.

Za mokre drewno, zimny wiaterek, czy rano, gdy trzeba szybko zrobić ciepłą herbatę – ten sprzęt sprawdza się naprawdę dobrze. To typowe krzesiwo dla tych, którzy nie lubią marnować czasu i nerwów na rozpalanie ognia. A jeśli jeszcze masz zestaw z nożem czy zapalniczką wodoodporną, to ogień to czysta przyjemność.


Najważniejsze atuty Light My Fire BIO Scout RockyRed:

  • 3000 użyć iskier – masz spokój na długie wypady i nie musisz martwić się, że się skończy
  • Bioplastik – fajnie dla tych, co chcą wybierać sprzęt z głową na środowisko
  • Iskry do 3000°C – nawet gdy wiatr wieje na pełnej, z tym ogień odpali się szybko
  • Wbudowany gwizdek – przydaje się, gdy trzeba dać znać o sobie w terenie
  • Kompaktowy rozmiar – weź do kieszeni albo przypnij do plecaka i nie poczujesz ciężaru
  • Recyklowany PET – sprzęt, który mniej szkodzi naturze i nie leży bez celu na śmietniku

Razem to zestaw, który ogarnie i weekendowy biwak, i bardziej hardcorowe wyprawy w dzikie tereny. Sprawdza się naprawdę dobrze, to nie gadka bez pokrycia.


Zastosowania i inspiracje
  1. Rozpalanie ognia na biwaku – kiedy zeszłoroczne drewienka są wilgotne, a ty marzysz o cieple i kawie
  2. Survivalowe wyprawy – jak sytuacja nagle się komplikuje, to zawsze masz czym zrobić ogień i dać o sobie znać
  3. Kemping z rodziną – bezpieczna rzecz, którą dzieciaki mogą poznać i nie trzeba stresować się zapałkami
  4. Wyjścia w góry – lekki kompan, który nie zajmie miejsca, a przyda się jak nic
  5. Szkolenia i kursy outdoorowe – cała ekipa uczy się od podstaw i wszyscy mogą szybko zacząć cieszyć się płomieniem

Faktycznie, to krzesiwo to coś dla tych, którzy cenią się na bezpieczeństwo i ekologię jednocześnie. Kiedy chcesz mieć pewność, że szybko i bez problemu zacznie się ogień – ten sprzęt "robi robotę".


Materiały i technologia – dbałość o szczegóły

Stop magnezu nie narzeka na rdzę, więc po deszczu czy namoczeniu nadal „strzela” iskrami o temp. do 3000°C. To całkiem sporo, jeśli myślisz, że iskry mają przypalić suchą trawę na kilometr. W praktyce daje to przetrwanie nawet przy wietrze i wilgoci, naprawdę.

Stal nierdzewna, która tworzy ostrze do ścierania, to coś wytrzymałego, co się nie zsuwa i nie tępi łatwo, więc możesz robić iskry miesiącami bez problemu. Powierzchnia ostrza to coś jak magiczne miejsce, które nie znika po pierwszym użyciu.

Uchwyt z bioplastiku jest lekki i dobrze leży w ręce, a jak trochę się zmoczy, to i tak nie spadnie z dłoni dzięki lekko matowej i chropowatej fakturze. Do tego materiały z recyklingu PET to plus dla każdego, kto stara się mniej szkodzić naturze – podczas biwaku przy ognisku też warto mieć ekostandard.

Jeszcze coś – nie potrzebuje wymyślnych zabiegów konserwacyjnych, wystarczy, że go po prostu spłuczesz pod bieżącą wodą, jak się trochę ubabra na wyjeździe. I jest gotowy do działania na kolejne razy.

Całe to wyposażenie wchodzi w układ z ergonomicznym kształtem, który pozwala złapać sprzęt pewnie i zrobić iskrę szybko, bez zbędnych skomplikowań i frustracji.

Wszystkie te elementy razem sprawiają, że krzesiwo długo ci posłuży, bez potrzeby od razu kupować nowego – a to przecież ważne, żeby nie wyrzucać czegoś po jednym sezonie.


Specyfikacja
Parametr Wartość
Wymiary 101 × 22 × 8 mm
Masa 78 g
Temperatura iskier do 3000°C
Materiał pręta Stop magnezu
Materiał ostrza Stal nierdzewna
Materiał uchwytu Bioplastik, recyklingowany PET
Liczba możliwych użyć do 3000
Kolor RockyRed
Dodatkowe funkcje Wbudowany gwizdek ratunkowy

Spora lista parametrów, które pokazują, że to nie jest jakieś tam zabawkowe krzesiwo, ale sprzęt, który można zabrać nawet na poważne wyprawy, gdzie ogień to sprawa życia i śmierci.