-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.Anv knives
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
No tak, ANV Knives P200 to takie narzędzie, które zwykle masz pod ręką, kiedy wychodzisz na dwór – czy to na survival, bushcraft czy po prostu na grzyby albo na myśliwego. Ostrze ma 100 mm, co daje niezłą kontrolę, zwłaszcza gdy trzeba coś pokroić precyzyjnie – czy to skóra, czy mięso, albo nawet lina czy drewno. U mnie sprawdza się genialnie właśnie przy przygotowywaniu wszystkiego do ogniska.
A wiecie, co jest fajne? Rękojeść z kompozytu G10 – taka, która nie ślizga się, nawet jak ręce masz mokre albo brudne od pracy. To ważne, bo na polu, czy podczas leśnych wycieczek, a zwłaszcza gdy moczysz coś w strumieniu, nóż musi dobrze leżeć w dłoni bez kombinowania.
No i wykończenie ostrza Stonewash – serio, nie musicie się martwić o te wszystkie ryski, które w terenie są prawie nieuniknione. Ten matowy wygląd skutecznie je maskuje i dodatkowo nie odbija światła. Także jak ktoś chce się nie wyróżniać, to jest to plus.
Do tego dochodzi pochwa z kydexu z mocowaniem MOLLE/PALS, którą można sobie łatwo przypiąć do plecaka albo pasa – zero problemów z przenoszeniem. No i jeszcze fajny bajer – otwór na smycz w rękojeści, który daje pewne zabezpieczenie, żeby nóż nie uciekł przy pracy. U mnie już kilka razy uratował sytuację, kiedy przypadkiem coś się ślizgało.
Grubość ostrza 3,5 mm to chyba złoty środek – nóż jest wystarczająco solidny, żeby nie pękł przy rozłupywaniu gałęzi, a jednocześnie nie jest jak cegła w dłoni. Waga 156 gramów sprawia, że nie czujesz, że nosisz ze sobą jakiś ciężki kawał stali – ja bez problemu zabieram go nawet na długie wędrówki.
No, ale trzeba pamiętać, że to nóż ze stałą klindą – więc jeśli ktoś szuka czegoś wielofunkcyjnego, co np. ma śrubokręt i otwieracz w jednym, to tu raczej nie znajdzie. Ale za to ta prostota i niezawodność naprawdę działa, zwłaszcza jak liczy się solidność i wygoda.
No i jeszcze jedna rzecz – jeśli kogoś ciekawi, to producent ma jeszcze inne modele, np. z dłuższą klingą albo ostrzem specjalnie wyprofilowanym. Można więc dobrać pod siebie coś trochę bardziej dopasowanego.
Najważniejsze atuty noża ANV Knives P200
- Ostrze ze stali nierdzewnej Sleipner – odporne na korozję i zarysowania, w praktyce trzyma ostrość, jak trzeba.
- Hartowanie na poziomie 58 HRC – daje wytrzymałość, ale bez ryzyka pęknięć przy intensywnym użyciu.
- Wykończenie Stonewash – fajnie kamufluje ślady użytkowania i nie migoce światłem.
- Rękojeść z kompozytu G10 – nawet mokre dłonie nie są problemem, chwyt pewny, bez ślizgania.
- Pochwa kydexowa z systemem MOLLE/PALS – wygodnie się przypina do pasa czy plecaka, szybko dostępny.
- Otwór na smycz w rękojeści – przydaje się na co dzień, zwłaszcza podczas trudniejszych prac w terenie.
Kombinacja tych cech sprawia, że nóż trzyma formę i jest solidnym kompanem podczas wielu przygód, czy to w lesie, na działce czy po prostu podczas weekendowego grillowania z przyjaciółmi.
Specyfikacja techniczna
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Typ noża | Stała klinga |
| Materiał ostrza | Stal nierdzewna Sleipner |
| Hartowanie (HRC) | 58 |
| Długość całkowita (mm) | 220 |
| Długość ostrza (mm) | 100 |
| Grubość głowni (mm) | 3,5 |
| Masa (g) | 156 |
| Materiał rękojeści | Kompozyt G10 |
| Typ pochwy | Kydex z mocowaniem MOLLE/PALS |
| EAN | 8594194200879 |
| Kod producenta | 766-015 |
Ta lista nie kłamie – stal Sleipner ma solidną odporność na korozję, a twardość 58 HRC to taki sweet spot między wytrzymałością a faktycznym trzymaniem ostrości, nawet przy intensywnym użytkowaniu.
Porównanie właściwości – Nóż ANV P200 a inne modele noży terenowych Stal Sleipner (58 HRC) Warto wiedzieć, że ta stal świetnie radzi sobie z korozją i jest odporna na zarysowania. W porównaniu do popularnych stal VG-10 czy D2, Sleipner mniej "łapie" rdzę, ale twardość trochę jak tamte, więc nie ma strachu o mocne cięcie. Rękojeść G10 Ten kompozyt to nie jakaś magiczna rzecz, ale naprawdę dobrze trzyma się w każdej pogodzie. Nie jest śliski i jak u mnie podczas deszczowej wyprawy, miałem pełną kontrolę nad nożem, co nie zdarza się często. Grubość klingi 3,5 mm To taka naprawdę solidna grubość na nóż do terenowych zadań. Nie jest za cienki, żeby się wyginać przy cięciu grubych gałęzi, a jednocześnie nie jest pancerny – więc nie męczy ręki. Wykończenie Stonewash Klasyk w nożach outdoorowych. Nie musisz się przejmować, że każda rysa będzie razić w oczy, a dodatkowo ogranicza błyszczenie, co może być ważne, gdy chcesz być trochę dyskretny na polowaniu albo na biwaku.
Podsumowując, ten nóż łączy w sobie to, co w sprzęcie do lasu czy survivalu powinno być – wytrzymałość, praktyczność i taki poziom „rozgarnięcia” w dobrym stylu. No i ta rękojeść i pochwa – serio, robią robotę.
50 szt.