-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.Mil-tec
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
Wyobraź sobie taką sytuację: noc już na dobre zapadła, ręce masz pełne, a potrzebujesz ogarnąć coś w plecaku i nie chce ci się szukać telefonu albo innego źródła światła. No i tu właśnie pojawia się latarka czołowa Molle, którą wygodnie przypniesz i praktycznie zapomnisz, że ją masz na głowie. Co więcej – ta latarka świeci aż w czterech kolorach LED, więc dobierasz światło do nastroju i zadania – od klasycznego białego po takie, co nie psuje wzroku, kiedy trzeba ogarnąć mapę albo podglądać przyrodę po ciemku.
Opis produktu
Ta latarka jest lekka – waży jakieś 40 g, więc serio, praktycznie jej nie czujesz na czole, nawet jak się na kilometr w lesie włóczysz. Zrobiona jest z tworzyw ABS i PS, które nie tylko wytrzymają parę solidnych uderzeń albo przypadkowe zrzucenie, ale też są przyjemnie chłodne w dotyku, co może nie jest najważniejsze, ale cieszy.
Nie jest też duża – ma jakieś 6,5 cm długości i 3,5 cm wysokości – czyli nie przeszkadza i nie zaczepia o gałęzie podczas marszu. Błysk ma całkiem niezły, bo 65 lumenów to jasność wystarczająca, żeby swobodnie czytać mapę albo znaleźć drogę w ciemnym terenie na odległość do 10 metrów. Latarka ma aż cztery diody LED: białą, czerwoną, zieloną i niebieską. Białe światło to oczywista sprawa – świeci jasno i klarownie. Ale czerwone światło? To coś dla tych, co nie chcą stracić nocnej adaptacji wzroku – serio, jeżeli próbujesz czytać coś nocą, to właśnie taki kolor pomaga. Zielony i niebieski – to dla fanów taktyki albo obserwacji zwierzaków, bo takie barwy zwykle mniej płoszą.
Opaska, na której siedzi latarka, jest z 100% poliestru – miękka, lekka i oddychająca, a zarazem mocno trzyma tę latarkę na miejscu. U mnie w lesie kilka razy przydało się, że nic nie spadło, nawet jak trzeba było szybko się schylać albo coś podnosić. No i jeszcze jest ten patent z systemem mocowania Molle, czyli latarkę możesz sobie przypiąć błyskawicznie do plecaka albo kamizelki – super sprawa, kiedy chcesz mieć wolne ręce, a światło potrzebne "na zawołanie".
Zasilanie? Trochę klasyki – trzy baterie AAA (niestety bez nich w zestawie), ale za to dają do 18 godzin ciągłego świecenia. No dobra, to już serio dużo jak na takie maleństwo. Możesz zapomnieć o ciągłej wymianie baterii, nawet podczas długiego nocnego biwaku.
Jak mówią użytkownicy – właśnie dzięki lekkości i tym różnym kolorom ta latarka sprawdza się świetnie przy nocnych marszach, rozkładaniu namiotu, czy jak chcesz coś zrobić po ciemku, ale nie rzucać światła na cztery strony świata.
Najważniejsze atuty
- 65 lumenów ostrego światła, które ogarnia do 10 metrów – wystarczy, żeby ogarnąć teren przed sobą albo mapę w nocnym lesie
- Wytrzymałe tworzywa ABS i PS – nie straszne im upadki ani zarysowania, a przy tym chłodne w dotyku
- Opaska z poliestru, która nie uciska, nie poci się i trzyma latarkę jak przyklejoną
- Mocowanie Molle – to takie szybkie przypięcie do sprzętu, co pozwala mieć wolne ręce i światło na wyciągnięcie ręki
- Do 18 godzin świecenia na trzech bateriach AAA – spokojnie na całą noc albo dłużej
- Cztery kolory LED – biały, czerwony, zielony i niebieski – każdy na inną okazję czy nastrój
No i właśnie przez to wszystko ta latarka to fajny kompan na szybki spacer z psem po zmroku, leśne wyrypy, czy drobne prace w nocy przy domku.
Zastosowania i inspiracje
- Nocne wyprawy turystyczne – szczególnie, gdy trzeba iść po ciemku, a nie chcesz oślepiać reszty ekipy, wtedy te różne kolory naprawdę się przydają
- Prace w terenie – fajnie mieć te ręce wolne, bo przypięcie latarki na Molle to mistrzostwo; kiedy razem z kumplem naprawialiśmy płot, latarka była niezastąpiona
- Obozowanie i survival – czerwone światło nie psuje nocnego widzenia, a to nieocenione, kiedy siedzisz cicho i obserwujesz, co się dzieje wokół namiotu
- Sporty wieczorne – biegasz albo jedziesz na rowerze? Lekka latarka z regulacją LED działa wtedy świetnie i nie przeszkadza
No serio, ta latarka ma wiele twarzy i można ją wykorzystać na milion sposobów. Ten system Molle to taki bajer, który zwiększa wygodę aż do poziomu „jak raz spróbujesz, to nie chcesz się z tym rozstawać”.
2 szt.
50 szt.