-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.Fenix
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
Latarka czołowa Fenix HM62-T to taka, co od razu widać, że nie jest do noszenia tylko do pokazania – lekka, bo zrobiona ze stopu magnezu, więc nie męczy głowy, a do tego wytrzymała jak mało która, więc nie straszne jej uderzenia podczas szybkiego biegu czy rowerowej wyprawy.
No i ten mocny strumień 1200 lumenów – serio, potrafi rozświetlić ci naprawdę spory kawałek drogi. Szlak w lesie? Prosta sprawa. A jak jest jakieś jaskiniowe zwiedzanie czy ciemne podziemia, to też nie ma problemu, bo ten zasięg do 150 metrów gdzieś odgania strach i daje spokój. Aha, i jest jeszcze czerwone światło – w sam raz na czytanie map albo robienie czegoś przy namiocie, żeby nie razić oczu i nie gubić nocnej orientacji.
Wiesz, czasem zdarza się deszcz albo jakaś mgła, ale tu latarka działa bez zarzutu dzięki klasie IP68. To znaczy – kurz? Nie szkodzi. Deszcz? Nie robi wrażenia. A nawet zanurzenie w wodzie do 2 metrów na pół godziny? No spoko, czyli możesz się nie martwić o sprzęt, nawet jak przypadkiem wskoczysz do kałuży albo coś takiego.
No i jest taki fajny Fit System, dzięki któremu opaska szybko się reguluje jedną ręką – serio, na takim biegu czy wspinaczce to naprawdę wygoda. Taśma jest szeroka i dobrze trzyma latarkę na głowie, no i jak się trochę spocisz, to pot sobie spływa, a latarka się nie zsuwa – tyle w temacie.
A skoro o wygodzie mowa, to zasilanie na akumulator 18650 z szybkim ładowaniem przez USB-C to bardzo przyjemna sprawa. Nie trzeba nosić mnóstwa baterii, a jeśli naprawdę głupia zimnica cię dopadnie, to można wrzucić baterie CR123, które działają lepiej na mrozie – a u mnie kiedyś przy zimowej nocy na biwaku sprawdziło się to idealnie.
Sterowanie jest proste, przycisk na boku – da się go obsługiwać nawet w grubych rękawicach, co przy chłodzie bywa ważne. No i te tryby od turbo 1200 lm przez wysoki 400 lm, średni 130 lm do niskiego 5 lm – można wybrać, ile światła potrzebujesz, żeby nie zużywać baterii na darmo podczas długiego marszu.
I wiesz co? Dzięki takiemu sterownikowi prądu ta latarka trzyma moc światła dość długo, nie gaśnie nagle, nie robi się stopniowo ciemniej – no, czas pracy na najwyższym trybie nawet do 4 godzin, jeśli dasz jej chwilę odetchnąć. U mnie podczas ostatniej wyprawy po ciemku sprawdziła się świetnie – wystarczyło ją tylko trochę schłodzić między odcinkami.
Najważniejsze atuty
- Mocny strumień światła 1200 lumenów – sprawdza się świetnie, gdy trzeba rozświetlić drogę lub większą przestrzeń na zewnątrz.
- Odporność na wodę i pył IP68 – można na nią liczyć nawet podczas deszczu albo gdy spadnie do błota czy kałuży.
- Obudowa z lekkiego stopu magnezu – dzięki temu latarka jest wytrzymała, a przy tym nie ciąży na głowie.
- Wygodna i szeroka opaska z Fit System – pewnie trzyma się głowy, nawet gdy się spocisz albo szybko się ruszasz.
- Port USB-C – ładowanie jest szybkie i proste, nie potrzebujesz specjalnych kabli ani adapterów.
- Regulowane tryby pracy – od jasnego do oszczędnego światła, żeby dopasować do każdej sytuacji.
- Dwa czerwone źródła światła – super do czytania mapy nocą albo innych precyzyjnych zadań bez zaburzania wzroku.
Te punkty pokazują, że ta latarka naprawdę potrafi wiele – jest z nią mniej zmartwień w lesie, na biwaku czy podczas nocnego spaceru.
Specyfikacja
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Kod producenta | 039-601 |
| EAN | 6942870310879 |
| Materiał obudowy | Stop magnezu |
| Stopień ochrony | IP68 (kurzoodporna i wodoodporna do 2 m przez 30 minut) |
| Moc światła | 1200 lumenów |
| Zasięg światła | 150 metrów |
| Tryby pracy | Turbo (1200 lm), wysoki (400 lm), średni (130 lm), niski (5 lm) |
| Źródło światła | Biała dioda SST40 oraz dwie czerwone diody 2835 |
| Zasilanie | Akumulator 18650 (w zestawie), możliwa wymiana na baterie CR123 |
| Port ładowania | USB-C |
| Czas pracy w trybie turbo | Do 4 godzin (z przerwami na chłodzenie) |
Oto konkretne dane, które pozwalają ogarnąć, co ta latarka potrafi i jak jest zrobiona – wszystko jasne i przejrzyście.
Porównanie parametrów i cech konstrukcyjnych Materiał obudowy Stop magnezu robi robotę, bo jest lżejszy i bardziej wytrzymały niż typowe aluminium, które często spotyka się w latarkach czołowych. Stopień ochrony IP68 Serio, to coś więcej niż zwykłe IPX6 – latarka wytrzyma zanurzenie do 2 m i jest całkowicie chroniona przed pyłem, więc bez niespodzianek w trudnym terenie. Zasilanie Akumulator 18650 to standard, który dobrze się sprawdza, bo nie musisz ciągle wymieniać baterii, a wymiana na baterie CR123 to fajny trik na mróz – u mnie zimą dawały radę podczas długich nocy. Regulacja opaski Fit System to nie żaden stary patent na tasiemkę – tu reguluje się szybko i jedną ręką, więc nie musisz się zatrzymywać ani walczyć z paskiem. Źródła światła Ta latarka łączy diodę SST40 z dwoma czerwonymi diodami 2835, co otwiera opcje od mocnego światła po delikatne podświetlenie mapy czy detale. Port ładowania USB-C W końcu coś nowoczesnego – szybkie i wygodne ładowanie, które nie zniszczy portu przez pierwsze trzy użycia jak stare mikro-USB.
Takie porównanie pokazuje, że Fenix HM62-T to latarka, która faktycznie daje radę i przewyższa wiele innych modeli, zwłaszcza jeśli często się ruszasz i potrzebujesz czegoś solidnego pod ręką.
51 szt.