Wczytuję dane...
Model: 039-529
Kod producenta: 039-529
Gwarancja: 2 lat
Realizacja zamówienia: 1 dni
EAN: 6942870309033
Wysyłka: Wysyłka gratis!
Producent: Fenix
Problemy przy nocnych aktywnościach?

No wiesz, jak to jest – idziesz wieczorem na spacer po lesie i nagle robi się tak ciemno, że nawet własnego nosa nie widzisz. A latarka? Albo jej brak, albo świeci jak świeczka i w ogóle nic z tego. Tutaj na scenę wchodzi coś, co naprawdę potrafi rozjaśnić każdą nocną wyprawę.

Latarka diodowa Fenix PD36R Pro to takie małe, zwinne cudeńko – ma w sobie aż 2800 lumenów światła, a mimo to jest całkiem kompaktowa i wytrzymuje naprawdę sporo. U mnie już kilka razy uratowała sytuację – od rozstawiania namiotu po wieczorne naprawy przy aucie. Ale po kolei...


Opis produktu

Fenix PD36R Pro to latarka z diodą LUMINUS SST70 LED, która świeci takim chłodno-neutralnym światłem – znasz to uczucie, kiedy oczy się nie męczą, a wszystko wygląda naturalnie? No właśnie, tutaj tak jest. Dzięki temu możesz spokojnie czytać mapę przy ognisku albo dokładnie zorientować się, co dzieje się wokół, bez tego sztucznego oślepiającego światła.

Jej korpus? wykonany z hartowanego aluminium, które nie dość, że świetnie leży w ręku, to jeszcze wytrzymuje różne zderzenia – u mnie kilka razy spadła z taśmy plecaka i ani rysy. A że ma certyfikat IP68, spokojnie zniesie deszcz, pył, a nawet krótkie zanurzenie – co potwierdza nawet zanurzenie do 2 metrów przez 30 minut. Przy okazji, w zeszłym sezonie, gdy przypadkiem wpadła mi do kałuży, trochę się zdziwiłem, że nadal działa – no i działała dalej bez problemu.

Akumulator 21700 o pojemności 5000 mAh to kolejny plus – po pierwsze potrafi świecić długo, a po drugie ładuje się przez USB-C, czyli bez kombinowania z dziwnymi kabelkami. A że ma wskaźnik naładowania – no to już w praktyce nie zaskoczy Cię sytuacja, że latarka padnie w najmniej odpowiednim momencie.

Jej waga to tylko 169 gramów – lekka rzecz – i ma rozsądne rozmiary: 146 mm długości i średnicę 26,5 mm głowicy. Nie zajmie dużo miejsca w kieszeni. Do wyboru jest aż 6 trybów świecenia, dzięki czemu możesz ją ustawić od prawdziwej lampy na wiejskie podwórko (tryb turbo), przez bardziej stonowane oświetlenie do czytania, aż po strobo, gdy trzeba się gdzieś zasygnalizować albo zwrócić na siebie uwagę.

Obsługa? Prosta i szybka. Przycisk na obudowie jest umieszczony tak, że nawet w grubych rękawiczkach go znajdziesz i nie wyślizgnie Ci się palec, bo ma taką przyjemną fakturę. Coś, co naprawdę doceniłem na jesiennych wyprawach, gdy dłoń zmarznięta – a latarkę trzeba szybko włączyć.

Mówiąc krótko – ten Fenix PD36R Pro to nie jest żadna zabawka. Mocne światło, które nie męczy oczu, wreszcie latarka, na której można polegać, nawet jak warunki są kiepskie. Sprawdza się naprawdę dobrze.


Najważniejsze atuty
  • 2800 lumenów – tak, żebyś mógł zobaczyć szczegóły nawet z 380 metrów, czyli jak latarka choćby na polowaniu albo na leśnej ścieżce, gdzie potrzeba mocnego światła.
  • Hartowane aluminium – wytrzymałe, lekkie, a do tego fajnie chłodne w dotyku, co przy pracy na dworze jest spoko.
  • Akumulator 21700 5000 mAh – a to oznacza, że w trybie eco potrafi działać do 42 godzin. Ładuje się prosto przez USB-C, czyli żadnych kombinacji z zasilaczami.
  • IP68 – odporny na pył i wodę, możesz ją spokojnie wrzucić do kałuży albo używać podczas ulewy.
  • 6 trybów pracy – od prawdziwego jarzenia po delikatne światło czy strobo do naciskania klaksonu w awaryjnych sytuacjach.
  • 169 gramów – lekka i wygodna, nie ciąży w kieszeni ani w plecaku.
  • Kontrola poziomu naładowania – już nie zaskoczy Cię nagła ciemność.
  • Odporność na upadki z 1 metra – po kilku spotkaniach z asfaltem można śmiało stwierdzić, że wytrzyma bez płaczu.

Tak na marginesie – ten zestaw cech naprawdę łączy się w solidną latarkę, która w praktyce odwdzięcza się bezawaryjną pracą i wygodą użytkowania, co nie jest takie oczywiste.


Zastosowania i inspiracje
  1. Turystyka i biwakowanie – u mnie na ostatnim biwaku ta latarka była jak najlepszy kumpel. Pomagała rozstawić namiot, a wieczorem przy świetle mapy ogarnąć trasę.
  2. Prace warsztatowe i domowe – szczerze, jak czasem trzeba zaglądnąć w jakieś ciasne miejsce, to sześć trybów pozwala ustawić dokładnie takie światło, jakie trzeba. Raz nawet naprawiałem przy niej kran, gdzie było całkiem ciemno.
  3. Służby mundurowe i taktyczne – jeśli szukasz czegoś wytrzymałego i do zadań specjalnych, to ta latarka daje radę – odporność na warunki i szybkie sterowanie robi robotę.
  4. Rowery i nocne wycieczki – lekka, kompaktowa, można ją trzymać albo w ręce, albo zamocować gdzieś. No i kontrola trybów nawet w rękawiczkach – to naprawdę ważne.
  5. Survival i sytuacje awaryjne – no i jeszcze strobo, które pomaga zasygnalizować miejsce, albo po prostu oszczędzać energię. Taka latarka zawsze pod ręką to spore bezpieczeństwo.

Więc tak naprawdę, Fenix PD36R Pro zabierasz ze sobą na różne wyprawy, do domu czy na rower, i wiesz, że światło nie zawiedzie, a Ty szybko dostosujesz moc do potrzeb.


Specyfikacja
Parametr Wartość
Źródło światła dioda LUMINUS SST70 LED
Światłość 2800 lumenów
Zasięg światła do 380 metrów
Materiały hartowane aluminium, matowe wykończenie
Stopień ochrony IP68 (pyłoszczelna, wodoszczelna do 2 metrów przez 30 min)
Zasilanie akumulator 21700 5000 mAh, ładowanie przez USB-C
Czas pracy do 42 godzin w trybie eco
Waga 169 gramów
Wymiary 146 mm długości, 26,5 mm średnicy głowicy
Tryby świecenia 6 (turbo, wysoki, średni, niski, eco, strobo)
Odporność na upadki z wysokości 1 metra

Jak widać, ta latarka to sporo fajnych rzeczy w jednym kompaktowym opakowaniu. W praktyce daje radę nawet tam, gdzie spodziewasz się najgorszego i naprawdę przydaje się wtedy, gdy światło na wagę złota.