-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.Fenix
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
Weź latarkę Fenix HL16 do ręki, kiedy potrzebujesz czegoś małego, ale porządnego do światła – czy to na wieczorne bieganie po zmroku, spacery po lesie albo kiedy dłubiesz w garażu i ciemno jak w… no wiesz. Ta latarka waży tylko 97 g – serio, poczujesz ją ledwo na głowie, a do tego jest zrobiona z trwałego tworzywa PC, które bez trudu zniesie upadek nawet z wysokości 1,5 metra. Razem z kumplem z ekipy testowałem ją podczas majsterkowania – upadła kilka razy i dalej świeciła jak nowa, więc naprawdę wytrzymała.
Tak na serio, to sprawdza się świetnie dla tych, co lubią dłubać w motoryzacji albo majsterkować w ciemniejszych zakamarkach – ma moc do 450 lumenów i świeci światłem o neutralnej barwie, więc kolory widzisz dokładnie, bez zbędnego zmęczenia oczu. Na przykład na ostatnim biwaku używaliśmy jej, żeby czytać mapę, a potem włączyliśmy czerwone światło, żeby nie oślepiać kolegów – idealnie do takiego podświetlenia nocnej kuchni pod namiotem.
A opaska? No właśnie – elastyczna, perforowana i z odblaskowymi wstawkami, co oznacza, że nie spada z głowy i jeszcze jesteś widoczny po zmroku. U mnie w ogrodzie już kilka razy przydała się, gdy wieczorem trzeba było dokręcić coś na szybko. No i fajna sprawa, bo latarka pamięta ostatni jasny tryb (poza tym turbo, które nagle mocą zaskoczy), więc nie musisz za każdym razem biegać po ustawieniach.
Pod względem zastosowań, to jest cała paleta – możesz świecić ledwo coś tam, przy całkowitym oszczędzaniu baterii albo odpalić pełną moc, kiedy trzeba oświetlić coś daleko, bo latarka świeci na aż 104 metry. Na przykład, gdy kumpel zgubił klucz w lesie, odpaliliśmy turbo i problem szybko poszedł się… no, znaleźliśmy klucz. No i jeszcze ważna rzecz – latarka nie boi się kurzu, błota czy ulewnego deszczu – ma klasę IP66, zatem możesz się czuć pewnie nawet w takich warunkach.
Zasilanie? Trzy popularne baterie AAA, które kupisz wszędzie i szybko wymienisz, a na najniższym trybie pracuje do 100 godzin – serio, jak na takie maluszki, to świetny wynik. Mi się raz zdarzyło zostawić ją na tarasie na weekend i po powrocie działała dalej.
Ma jeszcze jedną sprytną rzecz – blokadę przed przypadkowym włączeniem, co przy przenoszeniu w plecaku ma większe znaczenie, niż się wydaje. Obsługa jest prosta, bo masz tylko dwa przyciski, które pozwalają szybko zmienić tryby – sprawdziłem, nawet z rękawiczkami nie było problemu to ogarnąć.
Podsumowując – fajna latarka, która nadaje się na nocne biegi, na działkę, do warsztatu, albo na wieczorne wyprawy – jasna, lekka i solidnie zrobiona. Serio, mam ją od dłuższego czasu i w zeszłym sezonie przy montażu lamp solarnych na ogrodzie była niezastąpiona.
Najważniejsze atuty latarki Fenix HL16 to:
- Odporność na upadki do 1,5 m oraz zabezpieczenie przed pyłem i wodą (klasa IP66).
- Elastyczna opaska z odblaskowymi wstawkami i dobrą wentylacją.
- Neutralna barwa światła – komfort dla oczu i wierne oddanie kolorów.
- Tryby światła białego i czerwonego z funkcją SOS i bardzo długim czasem działania.
- Zasilanie na trzy baterie AAA – zawsze i wszędzie do dostania.
Także, jeśli szukasz czegoś, co poradzi sobie w różnych sytuacjach na świeżym powietrzu czy w domu, Fenix HL16 raczej się nie zawiedzie.
Tryby pracy i obsługa
Latarka Fenix HL16 jest całkiem sprytna, bo ma 4 tryby światła białego i 2 czerwone, które da się szybko przełączać dzięki dwóm przyciskom. To znaczy, że nawet jak masz rękawiczki na dłoniach, to bez ceregieli ustawisz, co chcesz.
- Tryby białego światła: Turbo (450 lm na 3 h), Wysoki (150 lm na 8 h), Średni (50 lm na 27 h) i Niski (5 lm na 100 h).
- Tryby światła czerwonego: stałe (5 lm, 100 h) i SOS (5 lm, 200 h).
Wiesz co – fajnie mieć opcje, bo czasem wystarczy delikatne światło na szlaku, a innym razem chcemy rzucić mocny blask, jak na przykład ja podczas nocnych spacerów z psem albo kiedy razem z sąsiadem łapaliśmy kota, który uciekał pod płotem.
Ta latarka pamięta ostatni wybrany tryb (poza turbo, tam zawsze od zera), co znaczy, że jak szybko ją wyłączysz i włączysz znowu, to nie musisz bawić się w powtórne ustawienia. Szybko i bez ceregieli.
- Włącz latarkę jednym przyciskiem i masz od razu ostatni tryb (poza turbo).
- Przełączaj tryby białego światła kolejnymi kliknięciami – od najniższego do turbo.
- Przełącz na czerwone światło drugim przyciskiem, a tam masz do wyboru ciągłe lub sygnał SOS.
- Aktywuj blokadę, jeśli chcesz, żeby latarka się nie włączyła przypadkiem w plecaku.
- Wyłącz ją po wszystkim, oszczędzisz baterie i będzie gotowa na kolejny raz.
Także ogarnięcie wszystkiego jest szybkie i bez bólu głowy – a to jest ważne, zwłaszcza gdy masz zajęte ręce albo ściskasz kubek z gorącą kawą.
Specyfikacja techniczna
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Dioda | LUMINUS SST20 oraz dioda 2835 (czerwona) |
| Moc światła białego | do 450 lumenów |
| Zasięg światła | do 104 metrów |
| Tryby światła białego | 4 tryby (Turbo, Wysoki, Średni, Niski) |
| Tryby światła czerwonego | 2 tryby (Ciągły, SOS) |
| Zasilanie | 3 baterie AAA |
| Czas pracy | 3 h (Turbo), do 100 h (Niski) |
| Waga | 97 gramów |
| Materiał obudowy | tworzywo PC (niemieckie) |
| Klasa szczelności | IP66 |
| Odporność na upadki | do 1,5 metra |
| Gwarancja | 5 lat |
Podsumowując liczby: 450 lumenów przy maksymalnym trybie, zasięg do 104 metrów, lekka budowa – tylko 97 g, a na najniższym trybie działa do 100 godzin. Nie są to zwykłe cyferki – to znaczy, że ta latarka naprawdę sprawdza się w każdych warunkach, gdzie światło ma znaczenie.
51 szt.