-
Załączniki bezpieczeństwa
Załczniki do produktuZałączniki dotyczące bezpieczeństwa produktu zawierają informacje o opakowaniu produktu i mogą dostarczać kluczowych informacji dotyczących bezpieczeństwa konkretnego produktu
-
Informacje o producencie
Informacje o producencieInformacje dotyczące produktu obejmują adres i powiązane dane producenta produktu.Boker
-
Osoba odpowiedzialna w UE
Osoba odpowiedzialna w UEPodmiot gospodarczy z siedzibą w UE zapewniający zgodność produktu z wymaganymi przepisami.
No dobra, jest taki nóż – Boker Plus Balisong Tactical, duży – i serio, to nie jest zwykły składak. Ma ten cały motylkowy patent, czyli dwie ruchome rączki, które pozwalają otworzyć go błyskawicznie jednym palcem. No, przynajmniej tak zwykle bywa, jak się trochę poćwiczy, bo na początku to trzeba mieć trochę cierpliwości. Warto też wiedzieć, że mimo że wygląda trochę „taktycznie”, to ma blokadę latch, czyli taki mały zatrzask, dzięki któremu nóż nie otworzy się przypadkiem, ani nie zamknie, kiedy akurat coś tniesz. Sprawdziłem to podczas ostatniego ogniska – zero niespodzianek.
Rękojeść? Tu mamy miks stali nierdzewnej i tworzywa G10. Ten G10 to taki laminat z włókien szklanych – serio, trzyma się świetnie i nawet jak ręce mokre, to nie wyślizguje się z dłoni. W praktyce, np. podczas cięcia gałęzi na działce albo przygotowywania kiełbasek na grilla, jest wygodnie i pewnie. Raz na biwaku ścinałem nim nawet patyki do budowy prowizorycznego stołu – zero problemów z chwytem.
Klinga, z kolei, to stal 440C, która ma fajną odporność na rdzę i długo trzyma ostrość. No i jej twardość to coś około 58-60 HRC – więc nie jest tak, że co chwilę trzeba ją ostrzyć, ale też nie jest twarda jak kamień, więc szybko nie pęka. Idealna do takich rzeczy jak cięcie mięsa, warzyw, a nawet lin – naprawdę, z tym nożem otworzyłem kilka paczek i cięcie sznurka to żaden problem. Ta wysoka ostrość klingi też pomaga, bo cięcia są precyzyjne – przydawało się, jak ostatnio z sąsiadem naprawiałem płot i trzeba było przeciąć stare, zardzewiałe druty.
Obsługa jest prosta – śruby można sobie wyregulować tak, żeby nóż chodził bardziej płynnie, albo żeby trochę się opierał, jak kto woli. I ta blokada latch, pamiętaj, to taka pewniak, który zabezpiecza ostrze, gdy nóż jest otwarty albo zamknięty. Serwisowanie? No wystarczy od czasu do czasu przetrzeć zawias i naoliwić. Proste. A klips – montowany z boku – fajnie sprawdza się, jeśli chcesz nosić nóż przy pasku albo mieć go cały czas pod ręką w kieszeni bluzy. U mnie na działce to standard, zawsze mam go przy sobie.
Trochę trzeba mieć na uwadze, że przez rozmiar i wagę - ten nóż to prawie 150 g - niekoniecznie sprawdzi się przy bardzo delikatnych robotach, typu rzeźbienie w drewnie czy robienie mikro napraw przy biżuterii. Ale jak na zwykłe cięcie, otwieranie paczek czy prace na świeżym powietrzu – rewelacja. No i tak naprawdę, jest też świetnym kompanem do nauki ruchów z motylkiem, bo jest dobrze wyważony i stabilny. Chociaż serio – przy nauce trzeba uważać, bo to ostrze nie jest żadnym zabawkowym plastikiem.
Jakby ktoś szukał czegoś lżejszego do trików, to są noże z rękojeściami z aluminium – takie szybciej się kręci i mniej męczą rękę. No i jeśli chcesz coś bardziej klasycznego, to można zerknąć na składaki z blokadą linerlock albo na markę Spyderco – oni mają sporo różnych modeli z ergonomicznymi rękojeściami i różnymi typami ostrzy, w zależności od potrzeb.
Podsumowując, ten Boker Plus Balisong Tactical to solidne narzędzie, które spokojnie łączy wygodę, dobry chwyt i funkcjonalność w codziennym użytkowaniu. No i świetnie nadaje się nie tylko do pracy, ale też do zabawy z motylkiem – serio, gdy się go trochę pozna, to trudno odłożyć na bok.
Najważniejsze atuty
- Dwuramienna konstrukcja motylkowa, dzięki której otwierasz i zamykasz nóż błyskawicznie.
- Rękojeść ze stali nierdzewnej i G10, co oznacza pewny chwyt nawet jak masz mokre ręce lub jesteś na deszczu.
- Klinga ze stali 440C o twardości 58-60 HRC, która długo trzyma ostrość i nie koroduje szybko.
- Blokada latch, czyli mały zatrzask, który trzyma ostrze na miejscu - otwarte lub zamknięte.
- Regulowane śruby, żeby dostosować luz i dbać o nóż tak, żeby chodził jak trzeba.
- Klips na rękojeści, który pozwala mieć nóż zawsze pod ręką – w kieszeni czy przy pasku.
No więc podsumowując – wszystkie te rzeczy razem sprawiają, że ten nóż jest naprawdę uniwersalny i sprawdzi się w wielu codziennych sytuacjach, zwłaszcza jeśli lubisz noże motylkowe.
Specyfikacja
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Model | 06EX014 |
| Typ noża | Składany, motylkowy (Balisong) |
| Długość całkowita | około 23 cm (otwarty) |
| Długość klingi | około 10 cm |
| Materiał klingi | Stal nierdzewna 440C |
| Twardość klingi | około 58-60 HRC |
| Materiał rękojeści | Stal nierdzewna + G10 |
| Blokada | Latch (blokada zatrzaskowa) |
| Waga | około 150 g |
| Wykończenie klingi | Wysoki szlif |
| Klips | Tak, montowany na rękojeści |
No więc - te parametry mówią same za siebie. To dzięki nim praca z Boker Plus Balisong Tactical jest wygodna i bez zaskoczeń.
Porównanie z innymi modelami Boker Plus Balisong Tactical - Rękojeść z stali nierdzewnej i G10, waga ok. 150 g, blokada latch, klinga ze stali 440C o twardości 58-60 HRC. Motylkowy nóż Spyderco BaliYo - Lżejsza rękojeść z aluminium, blokada linerlock, stal VG-10 o twardości około 60-61 HRC, bardziej kompaktowy rozmiar. Cold Steel Balisong Large Trainer - Brak ostrza (model treningowy), rękojeść z nylonu wzmacnianego włóknem szklanym, wyważenie dopasowane do nauki trików.
Jak widać, różnica w wadze i materiale rękojeści między Boker Plus a Spyderco BaliYo jest wyraźna – to wpływa na komfort i sposób użytkowania. A Cold Steel to już inna bajka – tylko trening, bez ostrza, więc trzeba mieć to na uwadze.
50 szt.